• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Miesięczne archiwum: Kwiecień 2019

  • -

WISŁA WARSZAWA AWANSOWAŁA DO LIGI SIATKÓWKI KOBIET!

28 kwietnia 2019 roku okazał się najszczęśliwszym dniem w historii naszego klubu. Po niespełna pięciu latach od powstania Wisła Warszawa awansowała do Ligi Siatkówki Kobiet. Ten sukces zapewniło trzecie zwycięstwo w barażowym meczu o prawo w gry ekstraklasie. Bemowskie Syreny w niedzielę przed własną widownią pokonały KSZO 3:0 (25:22, 25:17, 25:23). Stołeczna ekipa wygrała rywalizację 3:1.

Po sobotnim zwycięstwie w nieco ponad godzinę 3:0, gospodynie znakomicie zdawały sobie sprawę, że dzień póżniej mogą zapewnić sobie wygraną w całej rywalizacji.

Wisła w sezonie regularnym zajęła w pierwszej lidze siódme miejsce, ale po fenomenalnych play-offach zdobyła wicemistrzostwo. Kilka dni po meczach finałowych z Jokerem okazało się, że to nasz zespół razem z najsłabszą drużyną ekstraklasy, a więc KSZO przystąpi do barażów o LSK.

Przed Świętami Wielkanocnymi w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyły się dwa spotkania. Pierwsze 3:0 wygrały siatkarki KSZO. W drugim miejscowe prowadziły już 2:0, ale od tego momentu na parkiecie dominowały nasze zawodniczki. Ostatecznie stołeczna ekipa triumfowała po tie-breaku.

W Warszawie w sobotę Wisła pokazała, jak gra się skutecznie w siatkówkę. W niedzielę trudno było spodziewać się takiej dominacji, ale najważniejszy był wynik. A wynik był piękny. 3:0! Nasza drużyna od początku do końca kontrolowała wydarzenia na parkiecie.

Od początku znów znakomicie wyglądał serwis i przyjęcie. Tak naprawdę tylko w trzeciej odsłonie rywalki nawiązały walkę. Głównie była to zasługa Kingi Kasprzak, która ładnie serwowała i atakowała. Wisła przegrywała w tej partii 20:22, ale końcówka była wspaniała.

Wielkie brawa należą się nie tylko wszystkim naszym zawodniczkom, ale także sztabowi trenerskiemu, który tak naprawdę powstał w marcu.

Najlepszą siatkarką spotkania została wybrana drugi raz z rzędu Katarzyna Połeć.

Nasza drużyna wygrała baraże, ale oczywiście jeszcze nie wiadomo, czy przejdzie weryfikację. To długi i skomplikowany proces.

W każdym razie to najważniejszy moment w historii naszego klubu. Siatkarska Wisła powstała w 2014 roku.


  • -

Wisła o krok od awansu do Ligi Siatkówki Kobiet


Cóż to było za spotkanie w wykonaniu Bemowskich Syren. Wisła w sobotę pokonała 3:0 (25:10, 26:24, 25:18) KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. To oznacza, że w rywalizacji do trzech zwycięstw warszawianki prowadzą 2:1. W niedzielę o godz. 18 czwarte starcie, które może zakończyć walkę w barażach o Ligę Siatkówki Kobiet. Najlepszą zawodniczką widowiska została wybrana Katarzyna Połeć.

Po meczach wyjazdowych, które odbyły się jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi Wisła miała dobry wynik. Było 1:1. Po pierwszym przegranym 0:3 starciu, w drugim nasza ekipa przegrywała 0:2, ale potem genialnie się odrodziła i zwyciężyła 3:2.

Po ponad tygodniowej przerwie nasze zawodniczki pełne wiary, mocy i uśmiechu przystąpiły do sobotniego spotkania. Od początku widać było, że gospodynie dokładnie wiedzą, co robić, żeby wygrać. Rywalki, które poprowadził nowy trener Tomasz Kamuda były bezsilne.

Od inauguracyjnych akcji funkcjonowała zagrywka. Idealnie przyjęcie i rozegranie. W obronie genialnie prezentowała się Alicja Markiewicz, która w najważniejszym momencie sezonu osiągnęła najlepszą formę.

To był pokaz pięknej i skutecznej siatkówki. Wynik 25:10 mówi wszystko. To druga najwyższa wygrana Wisły w tym sezonie w secie. Poprzednia 25:4 zdarzyła się w starciu z Budowlanymi.

W drugiej odsłonie warszawianki grały nadal na bardzo wysokim poziomie. W pewnym momencie było już 20:14. Wtedy na zagrywce w ekipie gości pojawiła się Justyna Wojtowicz. Goście rozpoczęli niesamowity pościg, który przerodził się w ich prowadzenie 23:20. Wisła cudowanie jednak zareagowała. Ważne piłki kończyła Katarzyna Marcyniuk. Nasze siatkarki wyrównały, a potem wykorzystały piłkę setową.

Trzecie partia nie zaczęła się najlepiej, ale w miarę czasu wszystko wróciło do normy. Było 8:4 da dla KSZO, a potem 14:12 dla Wisły. Potem przewaga rosła. Wspaniale atakowała i serwowała Katarzyna Połeć. Idealnie rozgrywała Elena Nowgorodczenko. Na wysokim poziomie pokazały się wszystkie nasze zawodniczki. 25:18 w trzeciej części to było potwierdzenie. Piłkę meczową wykorzystała wspaniałym atakiem z środka Anna Lewandowska.

Znakomicie zagrały także Ewelna Mikołajewska i Żaneta Baran.

Przegrana KSZO oznacza, że tak ekipa cały czas pozostaje w tym sezonie bez zwycięstwa na wyjeździe. Miejmy nadzieję, że tak będzie także po niedzielnym meczu.

W sobotę nasz zespół wspierał m.in. Bartosz Kurek z narzeczoną Anną Grejman.

Początek spotkania 28 kwietnia też o godz. 18. Zapraszamy! Musicie z nami być!

Wisła Warszawa – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:0
(25:10, 26:24, 25:18)

stan rywalizacji: 2:1 dla Wisły

Wisła: Baran (6), Marcyniuk (10), Lewandowska (7), Mikołajewska (9), Połeć (14), Nowgorodczenko (2), Markiewicz (libero)
KSZO: Wojtowicz (4), Gejko (2), Kasprzak (9), Dorsman (7), Łyszkiewicz (7), Oktaba (5), Pauliukouskaya (libero) oraz Kucińska, Czapla (2) i Tracz


  • -

Wisła walczy z KSZO o LSK. Dwa mecze w stolicy

To będą dwa najważniejsze mecze w hali OSiR Bemowo od ponad dwóch lat. Wisła w sobotę i niedzielę o godz. 18 podejmie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Stawka spotkań jest bardzo wysoka. Zespoły walczą o Ligę Siatkówki Kobiet. Po dwóch starciach jest remis 1:1. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.

Przed Świętami Wielkanocnymi obie drużyny rozpoczęły zmagania. KSZO chce zostać w najwyższej klasie rozgrywkowej, a Wisła do niej awansować. Na razie jest bardzo ciekawie i tak wydaje się, że powinno tak pozostać do końca.

W pierwszym meczu w Ostrowcu Świętokrzyskim gospodynie pewnie wygrały 3:0. To nie był udany występ naszych zawodniczek, które popełniły grubo ponad 20 błędów własnych.

Drugiego dnia po dwóch setach niewiele zapowiadało, że Wisła wróci do stolicy ze zwycięstwem. Miejscowe prowadziły pewnie 2:0. Potem jednak nastąpiło odrodzenie Bemowskich Syren i piękny sukces po tie-breaku.

Od tego momentu minęło osiem dnia. W sobotę, a więc w dniu trzeciego starcia będzie to oczywiście jeszcze dłuższy okres. W KSZO zaszła bardzo poważna i zaskakująca zmiana. Drużyna ma nowego pierwszego trenera. Głównym szkoleniowcem został Tomasz Kamuda, a dotychczasowy opiekun Frantisek Bockay będzie pełnił rolę asystenta.

W naszym zespole wszystkie zawodniczki są gotowe do meczów.

Zapraszamy do hali OSiR Bemowo przy Obrońców Tobruku 40. Początek sobotniego i niedzielnego spotkania o godzinie 18. Wstęp wolny!


  • -

Markiewicz: bardzo mnie cieszy odrodzenie po środowym laniu

Jej znakomite interwencje w defensywie, wielkie poświęcenie i wspaniałe umiejętności znają wszyscy kibice Wisły Warszawa. Libero Alicja Markiewicz w tym sezonie jest kluczową postacią naszego zespołu. Nie inaczej było w dwóch niedawnych spotkaniach w Ostrowcu Świętokrzyskim. W walce o LSK Bemowskie Syreny pierwszy mecz przegrały, a drugi wygrały. Teraz czas na starcia w stolicy.

W środę szybko przegrałyście 0:3. Dzień później rywalki już wygrywały 2:0, ale jednak to Wy zwyciężyłyście. Jak to zrobiłyście?

Mecz w czwartek był zupełnie inny niż środowe starcie. W pierwszym spotkaniu nie postawiłyśmy oporu KSZO, w drugim była już determinacja i wola walki.  Przede wszystkim popełniałyśmy mniej błędów, była radość z gry i to zaowocowało zwycięstwem.

W pierwszym secie czwartkowego meczu straciliście sporą przewagę. Nie bała się Pani, że to Was załamie?

Wiedziałam, że tego dnia  już lepiej czułyśmy się na boisku, zdecydowanie pewniej. Wiadomo, przegrałyśmy pierwszego seta na własne życzenie. KSZO wykorzystało nasz przestój i wygrało premierową odsłonę meczu. Nie pierwszy raz przegrywamy pierwszą partię, żeby potem odwrócić losy widowiska i zwyciężyć.

Co powiedziałyście sobie po dwóch przegranych setach?

Wtedy nie pozostało nam już nic do stracenia. Obiecaliśmy sobie walczyć o każdą piłkę i nie odpuszczać. To był kolejny w tym sezonie mecz, w którym potrafiłyśmy wyjść z ogromnej opresji i odwrócić jego losy. To na pewno buduje naszą pewność siebie.

Kiedy Pani uwierzyła, że wygracie?

Od początku wierzyłam, że jesteśmy w stanie podjąć rękawice w walce LSK. Wychodząc na boisko, nie można wątpić w sukces. Trzeba od początku się nakręcać i z determinacją walczyć o każdy punkt. Wtedy to na pewno zostanie wynagrodzone.

Dwa występy w Ostrowcu Świętokrzyskim i jedna wygrana. To dobry dorobek?

Pierwszy mecz kompletnie nam nie wyszedł, w drugim zaprezentowałyśmy zdecydowanie skuteczniejsza siatkówkę. Te baraże to wojna, na razie jest 1:1 i na pewno jeszcze dużo walki i emocji przed nami. Zarówno my, jak i ekipa z Ostrowca chce wyjść zwycięsko z tej batalii. Mnie najbardziej cieszy odrodzenie mojej drużyny po środowym laniu. Teraz dwa mecze w Warszawie, na pewno będzie ciekawie.

Rywalki w tych pierwszych spotkaniach czymś Was zaskoczyły?

Zawodniczki KSZO grały siatkówkę, jaka została nam przedstawiona przez sztab na odprawie przedmeczowej. Losy barażów są otwarte, wierzę, że jeżeli skupimy się na swojej grze i taktyce ustalonej przez trenerów, to zaowocuje to wygraną w kolejnych meczach.

Piłki mikasy sprawiają problem?

Wiadomo, nie jest łatwo w ciągu tylko trzech dni przestawić się na inne piłki, jest różnica. Jednakże my nie narzekamy i staramy się grać jak najlepiej potrafimy.

Teraz dwa spotkania w stolicy, po nieco dłuższe przerwie. Chyba fajnie, że będzie można nieco odpocząć?

Ten odpoczynek jest nam bardzo potrzebny. Po meczach finałowych, które były dla nas wykańczające, okazało się, że gramy baraże. Przerwa świąteczna pozwoli wyczyścić na chwile głowy, odpocząć i podleczyć drobne urazy.

Będzie trzeba wracać do Ostrowca czy dacie radę zakończyć pozytywnie rywalizację w stolicy?

Nie wiem, jak potoczą się dwa mecze w Warszawie. To jest sport, a siatkówka damska dodatkowo jest bardzo nieobliczalna. Z mojej strony mogę zagwarantować, że zostawimy na parkiecie całe serducho i będziemy walczyć do końca o każdą piłkę. Pragnę serdecznie zaprosić wszystkich kibiców na te mecze. Na pewno emocji nie zabraknie. Niech wygra lepszy.

SPOTKANIA WISŁA – KSZO W SOBOTĘ 27 I NIEDZIELĘ 28 KWIETNIA O GODZ. 18 W HALI OSIR BEMOWO PRZY OBROŃCÓW TOBRUKU 40. WSTĘP WOLNY!


  • -

Cabajewska: po drugim meczu czapki z głów przed Żanetą Baran

Czwartkowe widowisko w Ostrowcu Świętokrzyskim potwierdziło stare siatkarskie porzekadło: jeśli nie wygrywasz 3:0, to przegrywasz 2:3. Wisła potrafiła się podnieść po dwóch partiach i zwyciężyła w tie-breaku. To oznacza, że po dwóch starciach barażowych z KSZO jest remis. Teraz dwa spotkania w Warszawie. Odbędą się one 27 i 28 kwietnia o godz. 18.

– W czwartek nie mogliśmy skorzystać z żadnej zmienniczki. Jeszcze w środę mieliśmy przynajmniej jedną dziewczynę, która mogła wejść na parkiet, gdyby coś się stało. W pierwszym spotkaniu kontuzji doznała jednak Anna Lewandowska. Grałyśmy zatem gołą siódemką siatkarek – opowiadała po drugim spotkaniu trener Wisły Ewa Cabajewska.

– Cieszę się, że mimo tego, zawodniczki dały radę. Mamy jednak taką sytuację od jakiegoś czasu, więc nie jesteśmy zaskoczeni tym, że brakuje nam zmiany. Dziewczyny ponownie na parkiecie się super uzupełniały i walczyły do końca. To, co w drugim meczu pokazała Żaneta Baran, to naprawdę tylko czapki z głów.

– Będziemy wyciągać wnioski z tych dwóch spotkań. Mogę zapewnić, że będziemy realizować przede wszystkim własną grę. Musimy przećwiczyć przed kolejnymi meczami kilka ustawień, które w Ostrowcu Świętokrzyskim nie działały tak, jakbyśmy chcieli. Głównie jednak skupimy się na sobie.

– W tych dwóch meczach wyjazdowych zakładaliśmy co najmniej jedno zwycięstwo. Strasznie się cieszymy, że cel został zrealizowany. Fajnie, że po meczu wygranym w takich okolicznościach dziewczyny, będą mogły pojechać na święta. Na pewno udadzą się na nie w optymistycznych nastrojach – dodała Cabajewska w rozmowie z Telewizją Ostrowiecką.

Źródło: Telewizja Ostrowiecka


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐 LSK

październik 2019 roku
hala OSiR Bemowo
wstęp wolny

🏐TABELA PIERWSZEJ LIGI

1 MKS Dąbrowa 26 64 70:27 2308:1994
2 7R Solna 26 59 65:31 2218:1992
3 Azoty Tarnów 26 56 66:34 2299:2061
4 Energetyk 26 54 64:38 2348:2135
5 Joker Mekro 26 52 60:38 2264:2070
6 AZS Uni 26 51 64:42 2349:2190
7 Wisła Warszawa 26 46 58:43 2169:2072
8 KŚ AZS Gliwice 26 32 44:53 2038:2121
9 SMS PZPS 26 30 42:56 2031:2171
10 Budowlani 26 30 41:60 2092:2239
11 Karpaty Krosno 26 28 42:61 2186:2270
12 Mazovia 26 25 41:65 2275:2423
13 UKS Szóstka 26 14 25:69 1905:2194
14 WTS Włocławek 26 5 10:75 1522:2072

Archiwa

GALERIA

Wisła – UKS Szóstka 15.12.2018 r.

Najnowsze komentarze

  • tomek o
  • Stanisław Adam... o

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook