• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Dzienne archiwum: 19 kwietnia 2019

  • -

Cabajewska: po drugim meczu czapki z głów przed Żanetą Baran

Czwartkowe widowisko w Ostrowcu Świętokrzyskim potwierdziło stare siatkarskie porzekadło: jeśli nie wygrywasz 3:0, to przegrywasz 2:3. Wisła potrafiła się podnieść po dwóch partiach i zwyciężyła w tie-breaku. To oznacza, że po dwóch starciach barażowych z KSZO jest remis. Teraz dwa spotkania w Warszawie. Odbędą się one 27 i 28 kwietnia o godz. 18.

– W czwartek nie mogliśmy skorzystać z żadnej zmienniczki. Jeszcze w środę mieliśmy przynajmniej jedną dziewczynę, która mogła wejść na parkiet, gdyby coś się stało. W pierwszym spotkaniu kontuzji doznała jednak Anna Lewandowska. Grałyśmy zatem gołą siódemką siatkarek – opowiadała po drugim spotkaniu trener Wisły Ewa Cabajewska.

– Cieszę się, że mimo tego, zawodniczki dały radę. Mamy jednak taką sytuację od jakiegoś czasu, więc nie jesteśmy zaskoczeni tym, że brakuje nam zmiany. Dziewczyny ponownie na parkiecie się super uzupełniały i walczyły do końca. To, co w drugim meczu pokazała Żaneta Baran, to naprawdę tylko czapki z głów.

– Będziemy wyciągać wnioski z tych dwóch spotkań. Mogę zapewnić, że będziemy realizować przede wszystkim własną grę. Musimy przećwiczyć przed kolejnymi meczami kilka ustawień, które w Ostrowcu Świętokrzyskim nie działały tak, jakbyśmy chcieli. Głównie jednak skupimy się na sobie.

– W tych dwóch meczach wyjazdowych zakładaliśmy co najmniej jedno zwycięstwo. Strasznie się cieszymy, że cel został zrealizowany. Fajnie, że po meczu wygranym w takich okolicznościach dziewczyny, będą mogły pojechać na święta. Na pewno udadzą się na nie w optymistycznych nastrojach – dodała Cabajewska w rozmowie z Telewizją Ostrowiecką.

Źródło: Telewizja Ostrowiecka


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐 LSK

Wisła - Grot Budowlani Łódź
26 października 2019 roku, godz. ?

GALERIA

Wisła – UKS Szóstka 15.12.2018 r.

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook