• sekretariat@wisla-warszawa.pl

8 kwietnia, to data która może przejść do historii naszego klubu

  • 1

8 kwietnia, to data która może przejść do historii naszego klubu

Mimo, że już w sobotę zawodniczki Wisły Warszawa mogą zostać mistrzem 1.Ligi Kobiet i co warto podkreślić osiągnąć kolejny w tym sezonie historyczny sukces, to w klubie nikt jeszcze nie mrozi szampanów. Tryumf na zapleczu Orlen Ligi jest dla naszych siatkarek kolejnym małym celem do zrealizowania. Ten duży to oczywiście sam awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. I wtedy w klubie na pewno będzie zabawa.

O tym, że najtrudniejszy jest ten pierwszy krok wiedzą wszyscy wielbiciele muzyki Anny Jantar. Wiśle do mistrzostwa 1.Ligi został do zrobienia ostatni krok. Wydaje się, że mimo wszystko nie będzie on najłatwiejszy. A największym rywalem zawodniczek Wisły będą raczej nie siatkarki Proximy, ale one same. A to dlatego, że kiedy słyszy się już wkoło jak wielu siatkarzy rozpoczyna powoli wakacje i kiedy ma się w pamięci fakt, że się wygrało pierwsze dwa mecze, to zachowanie pełnej koncentracji może być nie lada wyzwaniem. Tym bardziej, że przerwy od gry uwielbia cała drużyna Wisły. Jak się ostatnio okazało, z trenerem Mirosławem Zawieraczem włącznie.

mirek zawieracz

Całej sytuacji nie ułatwia na pewno także karuzela transferowa, która nabiera coraz większej prędkości. A podczas tego wirowania niejednemu może się mocno zakręcić w głowie. Oczywiście jeśli siatkarki Wisły chcą, aby to był dla nich udany sezon, to muszą pozostać w pełnym treningu jeszcze przez około miesiąc. Trzeci mecz barażowy odbędzie się dopiero 3 maja, a piąty 4 dni później. My póki co mamy na tę chwilę inną datę w głowach: to 8 kwietnia. Właśnie w sobotę w Mieście Królów Polski, warszawskie Syreny mogą zostać koronowane na najlepszą drużynę zaplecza Orlen Ligi. Byłoby to oczywiście największym sukcesem w historii klubu jeśli chodzi o rozgrywki ligowe. Karolina Ciaszkiewicz-Lach, nie chce obiecać, że już w sobotę wystrzelą korki od szampanów, gwarantuje natomiast dobre widowisko.

-W Krakowie będzie na pewno ostra walka i jestem pewna, że nie będzie to mecz do jednej bramki – mówi kapitan Wisły. Zespół z Krakowa na tyle się zmobilizuje, żeby nam udowodnić, że na swoim terenie jest jeszcze mocniejszy. 

Tym bardziej, że hala przy ulicy Ptaszyckiego 4 w Krakowie jest jedynym obiektem, którego nie udało się zdobyć w tym sezonie zespołowi prowadzonemu przez trenera Mirosława Zawieracza. Wtedy Wisła musiała sobie radzić, bez kontuzjowanej Kingi Hatali, która została MVP pierwszego, finałowego spotkania, a w drugim zdobyła 16 punktów. Obecnie to Proxima musi grać bez swojej pierwszej atakującej. W pierwszym meczu Iwona Krochmal naderwała ścięgno podeszwowe i raczej nie zagra już w tym sezonie.

W zespole Wisły wszystkie zawodniczki są gotowe do gry, poza Kasią Marcyniuk, która wciąż leczy zerwane więzadło krzyżowe lewego kolana. Początek spotkania w sobotę w Krakowie o godzinie 19:30. Transmisję z tego meczu będzie można oglądać na fanpage’u Proximy Kraków. W przypadku gdyby miał być rozegrany mecz nr 4, to obie drużyny spotkają się w hali Proximy w niedzielę o godzinie 18:30.


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

9. kolejka

AZS AWF - Wisła

niedziela, 26 listopada, godz. 18.30, Hala Gier AWF przy Marymonckiej 34

TABELA PO 8. KOLEJCE

miejsce drużyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 8 23
2 Wisła 8 19
3 Enea 8 16
4 Radomka 8 15
5 Solna 8 14
6 Joker 8 13
7 SMS 8 12
8 Tarnów 8 10
9 Karpaty 8 8
10 KŚ AZS 8 7
11 Uni 8 6
12 AZS AWF 8 1

GALERIA

Wisła – Karpaty Krosno 2017

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook