• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Bardzo nieudany pierwszy set. Wisła w okrojonym składzie bez szans w Bielsku-Białej

  • -

Bardzo nieudany pierwszy set. Wisła w okrojonym składzie bez szans w Bielsku-Białej

Szybko Bemowskie Syreny przegrały w niedzielę w 17. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet. Podopieczne Dejana Desnicy w siedmioosobowym składzie uległy na wyjeździe BKS Stsl Bielsko-Biała 0:3 (8:25, 18:25, 17:25). W najbliższym tygodniu z zespołem będą trenować zawodniczki, które powinny być do dyspozycji w sobotnim starciu z mistrzem Polski ŁKS Commercecon Łódź.


Targana różnego rodzaju problemami Wisła Warszawa przystąpiła do meczu z BKS-em w zaledwie siedmioosobowym składzie – bez libero, rozgrywającej i atakującej. Przy serii Carly DeHoog było 11:2 i można powiedzieć, że na tym siatkarskie emocje się skończyły. Beniaminek z Warszawy był statystą, popełnił wiele błędów własnych, miał problemy z przyjęciem. Przy serii zagrywek Kornelii Moskwy było 20:5, jej passę przerwała Ewelina Mikołajewska. W końcówce punktowała w ekipie gości Aleksandra Szymańska, warszawianki przegrywały 8:23. Rywalizację w tym jednostronnym secie zakończyła Kornelia Moskwa.

W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie, dominowały bielszczanki, a ostatni zespół tabeli tłem dla nich. W drużynie z Bielska-Białej punktowały niemal wszystkie zawodniczki i niepodzielnie dominowały na boisku. Po dwóch atakach Carly DeHoog było 13:6 i o przerwę na żądanie poprosił trener Dejan Desnica. DeHoog była nie do zatrzymania w ataku, jej kolejne ataki dały bielszczankom dziewięciopunktową przewagę (15:6). Tak wysokie prowadzenie sprawiło, że miejscowy zespół rozluźnił się, popełnił błędy własne i przy stanie 16:11 swoje zawodniczki do siebie przywołał trener Bartłomiej Piekarczyk (16:11). Przewaga BKS-u po kiwce Marty Wellny wzrosła do siedmiu punktów (21:14). Pojedynczymi atakami sytuację próbowała ratować Aleksandra Szymańska, na niewiele się to zdało. Atak Marty Wellny zakończył rywalizację w tej odsłonie i w meczu było 2:0 dla miejscowej ekipy.

W ostatnim secie tego meczu scenariusz wydarzeń był podobny jak w pierwszym. Przy serii zagrywek Carly DeHoog i jej dwóch asach serwisowych było 9:2. Drużyna z Warszawy miała bardzo duże problemy z przyjęciem, po asie serwisowym Kornelii Moskwy było 12:4. W ekipie BKS-u z dobrej strony zaprezentowała się Martyna Świrad po jej dwóch atakach gospodynie miał dziesięć punktów więcej niż ich rywalki (16:6). Do końca seta i meczu trwała dominacja i przewaga zespołu z Podbeskidzia. Wprawdzie w końcówce bielszczanki straciły kilka punktów z rzędu, spadła w ich zespole koncentracja, ale nic to nie zmieniło w układzie sił na boisku. Ten jednostronny mecz atakiem zakończyła Marta Wellna.

MVP: Marta Wellna

BKS Stal Bielsko-Biała – Wisła Warszawa 3:0 (25:8, 25:18, 25:17)

BKS: Wellna (18), Krajewska, Kossanyiova (4), DeHoog (19), Świrad (10), Moskwa (6), Drabek (libero) oraz Dąbrowska (5)

Wisła: Marcyniuk (8), Banasiak (2), Urbanowicz (2), Mikołajewska (11), Szymańska (1), Lipińska-Jeziorowska (1) oraz Widera Źródło: siatka.org


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐 LSK

Wisła - Pałac Bydgoszcz
Hala Koło. 19 lutego

GALERIA

Wisła – UKS Szóstka 15.12.2018 r.

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook