• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Bardzo smutna niedziela dla kibiców i zawodniczek Wisły Warszawa

  • -

Bardzo smutna niedziela dla kibiców i zawodniczek Wisły Warszawa

Nie tak miał wyglądać ten dzień dla Bemowskich Syren. Wisła w setną rocznicę odzyskania niepodległości przegrała 1:3 z 7R Solną Wieliczka (21:25, 21:25, 25:21, 11:25). To było spotkanie w ramach ósmej kolejki pierwszej ligi. Ekipa gości jako jedyna nadal pozostaje niepokonana. Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana kapitan przyjezdnych Magdalena Grabka.


Wisła wróciła na parkiet po dwutygodniowej przerwie. Dokładnie 14 dni wcześniej nasze zawodniczki pokonały we Włocławku. To licząc z meczem pucharowymi w Białymstoku było trzecie z rzędu zwycięstwo warszawianek.

Pauza źle podziałała na nasz zespół. Wprawdzie w niedzielę nasza drużyna zmierzyła się z niepokonanym dotychczas zespołem z Wieliczki, ale tak nieudanego występu mało kto się spodziewał.

Praktycznie od samego początku przyjezdne miały przewagę. W naszym zespole tak naprawdę nieźle wyglądała tylko gra libero Angeliki Bulbak i Alicji Markiewicz. Trener Piotr Hilko próbował coś zmienić wprowadzając na parkiet Katarzyna Połeć i Katarzynę Marcyniuk, ale niewiele to pomogło. Wieliczanki kontrolowały spokojnie mecz.

Znakomicie prezentowała się kapitan Magdalena Grabka. Wiele punktów zdobywały także Patrycja Ząbek oraz Karolina Sowisz.

W drugiej odsłonie dominacja niepokonanych zawodniczek 7R była jeszcze większa. W pewnym momencie było już 21:11. Wtedy impuls do walki dała Marcyniuk, która zaczęła grać na pozycji atakującej. Tego seta nie udało się oczywiście wygrać, ale można było mieć pozytywne myśli przed kolejnym.

Trzeci set faktycznie był lepszy. Podopieczne Ryszarda Litwina wyraźnie złapały zadyszkę, a gospodynie idealnie to wykorzystały. W polu zagrywki świetnie prezentowała się Anna Lewandowska. Co ciekawe, ta część zakończyła się takim samym wynikiem jak dwie poprzednie, ale tym razem dla Wisły. Było 25:21.

Kibice Bemowskich Syren zaczęli wierzyć, że może sprawdzi się siatkarskie porzekadło: kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3. Tak się nie stało.

W czwartym secie zawodniczki z Wieliczki wręcz zmiotły nasz zespół. Wisła była kompletnie rozbita. W polu serwisowym bardzo dobrze spisywała się Ząbek. W stołecznym zespole z każdą kolejną akcją gra wyglądała coraz gorzej. Nie układało się nic. Ostatecznie skończyło się rezultatem 25:11. To najwyższa w historii setowa porażka warszawianek na własnym parkiecie.

Teraz może być już tylko lepiej.

W środę jednak następne trudne wyzwanie. Wyjazdowe starcie w Poznaniu z Eneą Energetykiem.

To była trzecia ligowa porażka Wisły w sezonie i trzecia przed własną widownią. Wcześniejsze z Uni Opole i MKS Dąbrowa Górnicza kończyły się jednak w pięciu setach. A to oznaczało po punkcie do tabeli.


Wisła Warszawa – 7R Solna Wieliczka 1:3
(21:25, 21:25, 25:21, 11:25)

Składy zespołów:
Wisła: Wawrzyniak (3), Baran (5), Lewandowska (9), Jaroszewicz (7), Gawęcka (6), Mikołajewska (3), Bulbak (libero) oraz Marcyniuk (15), Połeć (1), Markiewicz (libero)
Solna: Wystel (4), Grabka (21), Buczek (1), Sowisz (18), Ząbek (16), Gawlak (9), Bąkowska (libero) oraz Skowron, Szczygieł, Wisz (2)


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐PIERWSZA LIGA

: Wisła Warszawa - godz. 18, wstęp wolny

🏐TABELA PIERWSZEJ LIGI

1 7R Solna 15 38 39:16 1305:1141
2 Enea Energetyk 16 38 44:19 1459:1300
3 Joker Mekro 15 33 38:21 1355:1255
4 MKS Dąbrowa 15 31 37:22 1349:1212
5 Grupa Azoty 15 30 38:23 1379:1259
6 Wisła Warszawa 15 30 37:23 1334:1203
7 AZS Uni 15 25 35:29 1368:1327
8 KŚ AZS Politechniki 15 20 28:30 1292:1293
9 SMS PZPS 15 18 24:31 1117:1214
10 BlueSoft Mazovia 15 15 25:38 1341:1427
11 Karpaty Krosno 15 13 24:40 1327:1421
12 Budowlani 15 13 20:38 1172:1309
13 UKS Szóstka 16 9 16:41 1165:1325
14 WTS Włocławek 15 5 8:42 920:1197

Archiwa

GALERIA

Wisła - Enea Energetyk

Najnowsze komentarze

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook