• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Archiwum newsów: Wypowiedzi 2014/2015

  • -

Daria Pala: turniej rządzi się swoimi prawami

Daria Pala to nie tylko atakująca naszego zespołu, ale także kapitan z prawdziwego zdarzenia. W ten weekend 26-letnia zawodniczka chce poprowadzić Wisłę Warszawa do pierwszej ligi. W czwartek po porannym treningu drużyna jedzie do Jarosławia na trzydniowy turniej finałowy.

Read More

  • -

Kinga Baran: nie ma mowy o rozluźnieniu

Doświadczona rozgrywająca trafiła do naszego zespołu pod koniec zeszłego roku. Kinga Baran stała się szybko podstawową zawodniczką Wisły Warszawa. Teraz 32-latka przygotowuje się do finałowego turnieju w Jarosławiu.

 

Przerwa między turniejami półfinałowym i finałowym to 19 dni. Nie obawia się Pani, że forma z Opola może uciec?

Nie mam takich niepokojów. Trener podjął taka decyzję, a ja ufam jego intuicji i doświadczeniu. Jesteśmy w finale i to powinno wystarczyć za komentarz, czy to dobra czy zła droga.

Zmagania w Opolu był łatwiejsze niż Pani myślała?

Jadąc na tamten turniej miałyśmy się skupić na swojej grze. To było dla nas najważniejsze. Taktycznie i fizycznie byłyśmy przygotowane bardzo dobrze, musiałyśmy tylko postawić kropkę na „i” i wygrać turniej. To nam się udało.

Do I ligi z imprezy w Jarosławiu awansują dwa zespoły. To pozwala podejść do turnieju finałowego na większym luzie?

Nie ma mowy o rozluźnieniu. Będzie to bardzo trudny turniej. Jednak nie mogę się go doczekać. Mocno pracujemy przez cały sezon po to, aby na koniec osiągnąć założony cel. Jak już Ola Kruk powiedziała, chcemy awansować do I ligi bez porażki, czyli na turnieju musimy wygrać trzy mecze. Kiedy grałam w Legionovii Legionowo to nam się udało i w tym sezonie chciałabym to powtórzyć!

Gdyby Wisła awansowała to zostanie Pani w zespole?

Na razie skupiam się na turnieju. Awans jest dla mnie w tym momencie najważniejszy.

Czy wie Pani coś o rywalkach w finale?

Znam dwa zespoły. Z drużyną z Polic zagrałyśmy na turnieju w Katowicach na początku roku, a z Bronowianką spotkałyśmy się w półfinale. Jeżeli chodzi o zespół z Gliwic to już zaczęłyśmy odprawy, także za moment będę wiedziała w czym są mocne.

Kto będzie najtrudniejszy do pokonania?

To już jest finał i znalazły się w nim cztery najlepsze zespoły. Nie ma w nim słabeuszy. Z każdym przeciwnikiem trzeba zagrać na maksa. Z każdym będzie ciężko wygrać, ale stać nas na to, aby tego dokonać.

Jaka jest w tym momencie największa siła Wisły? Co udało się poprawić najbardziej w ostatnim czasie?

Największą siłą Wisły jest doświadczenie i zespołowość. Mamy bardzo dobry zespół, który ma 12 równych zawodniczek i to jest naszą siłą. Trener ma możliwość manewru w każdym momencie gry. Wielokrotnie zmienniczki odmieniały oblicze meczu i każda ze zmian wnosi do gry same pozytywy, To jest ogromny atut Wisły. Pracujemy nad kilkoma elementami. Przed finałem nie mogę zdradzić, co zmieniliśmy w swojej grze.


  • -

Kruk: tak naprawdę nie mamy słabego ogniwa

Jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczek Wisły Aleksandra Kruk znakomicie spisała się podczas Półfinałowego Turnieju w Opolu. Przypomnijmy. Nasza drużyna wygrała zmagania i w dniach 1-3 maja weźmie udział w finałowej walce o I ligę. Rywalizacja odbędzie się w Jarosławiu.

Read More

  • -

Marta Lach: motywowałyśmy się jak na wojnę

Przyjmująca Wisły była czołową zawodniczką naszej drużyny podczas turnieju w Opolu. Marta Lach teraz opowiada nam o ostatnich meczach i o przygotowaniach do majowych zmagań o awans do pierwszej ligi.

Read More

  • -

Zawieracz: nerwowo było na własne życzenie

Wisła pokonała w Opolu Bronowianką Kraków 3:1 i zapewniła sobie awans do Turnieju Finałowego o awans do I ligi kobiet.

Wiedzieliśmy, że będzie trudno i tak właśnie było. Trzeba jednak powiedzieć, że trochę stało się tak na nasze własne życzenia. Drugiego seta mogliśmy wygrać, bo prowadziliśmy spokojnie. Dziewczyny puściły tę partię i zrobiło się 1:1. Natomiast w czwartym secie wygrywaliśmy już 17:10 i 22:18, a potem zrobiła się piłka na partię dla krakowianek. Cieszymy się, że końcówki udało nam się wygrać.  Jesteśmy w finale i o to walczyliśmy od początku sezonu. Wszystkie założenia są zatem spełniane – cieszył się trener Mirosław Zawieracz.

Nasz zespół w niedzielę zmierzy się z ekipą z Elbląga, która przegrała oba mecze i nie ma już szans na awans.

– Nie będziemy odpuszczać ostatniego spotkania z Orłem. Dam jednak zapewne pograć zmienniczkom. Wszystkie dziewczyny równo trenują.  W dwóch pierwszych meczach praktycznie graliśmy bez roszad, były tylko zmiany zadaniowe. Nie znaczy to oczywiście, że inne zawodniczki, które nie występują częściej są gorsze. Podejrzewam, że w niedzielę wyjdzie to  nawet lepiej niż w sobotę. Trenujemy po to, aby nie oddawać meczów bez walki. Zawsze chcemy dać z siebie 100 procent – dodał szkoleniowiec Wisły.


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐PIERWSZA LIGA

: Wisła Warszawa - godz. 18, wstęp wolny

🏐TABELA PIERWSZEJ LIGI

1 7R Solna 15 38 39:16 1305:1141
2 Enea Energetyk 16 38 44:19 1459:1300
3 Joker Mekro 15 33 38:21 1355:1255
4 MKS Dąbrowa 15 31 37:22 1349:1212
5 Grupa Azoty 15 30 38:23 1379:1259
6 Wisła Warszawa 15 30 37:23 1334:1203
7 AZS Uni 15 25 35:29 1368:1327
8 KŚ AZS Politechniki 15 20 28:30 1292:1293
9 SMS PZPS 15 18 24:31 1117:1214
10 BlueSoft Mazovia 15 15 25:38 1341:1427
11 Karpaty Krosno 15 13 24:40 1327:1421
12 Budowlani 15 13 20:38 1172:1309
13 UKS Szóstka 16 9 16:41 1165:1325
14 WTS Włocławek 15 5 8:42 920:1197

Archiwa

GALERIA

Wisła - Enea Energetyk

Najnowsze komentarze

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook