• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Hilko: chciałbym, abyśmy pracowali na zasadzie jednego organizmu

  • -

Hilko: chciałbym, abyśmy pracowali na zasadzie jednego organizmu

Selekcjoner reprezentacji Białorusi od sezonu 2018/2019 będzie prowadził Wisłę Warszawa. W środę nowy szkoleniowiec Piotr Hilko rozpoczął z zespołem przygotowania do startujących już 29 września rozgrywek zaplecza Ligi Siatkówki Kobiet. Dzień wcześniej 53-latek poznał się z drużyną na tradycyjnym spotkaniu przed rozpoczęciem zajęć.


Panie trenerze, jak pierwsze wrażenia z pobytu w Polsce?

Piotr Hilko: Przede wszystkim jestem bardzo zadowolony, że zostałem szkoleniowcem Wisły Warszawa. Mam nadzieję, że współpraca z drużyną od samego początku będzie układała się jak najlepiej. Postaram się jak najszybciej nauczyć języka polskiego, aby móc bez trudu komunikować się z zawodniczkami. Myślę, że już wkrótce będzie to możliwe. Na początku muszę jeszcze porozumiewać się po rosyjsku, bo dopiero co przyjechałem do waszego kraju.

Skompletował Pan zespół współpracowników?

Tak. Jeśli chodzi o sztab to zaczynamy przygotowania w następującym składzie: ja, drugi trener Mikołaj Mariaskin, fizjoterapeuta Łukasz Hertel oraz statystyk Jakub Kulikowski. Po miesiącu zobaczymy, czy będzie ktoś jeszcze będzie nam potrzebny. Jeżeli tak, to myślę, że prezes po konsultacji ze mnę być może kogoś dobierze. Wydaje mi się jednak, że w tym gronie spokojnie sobie poradzimy. Wiadomo, że mogą pojawić się różne przeszkody, ale będziemy zawsze starać się, aby na treningu była odpowiednia liczba członków sztabu.

Jak będą wyglądały zajęcia?

Zawodniczki poznały już plan. Z tygodnia na tydzień będą dostawały rozpiskę treningów, aby można było zaplanować wszystkie dni z góry. Oczywiście także mówię o weekendach. Mam określone wymagania odnośnie treningu i będę chciał, aby siatkarki je respektowały. Przedstawię moje wymagania i oczekiwania, także odnośnie dyscypliny. Na początku planuję testy, aby sprawdzić, na jakim etapie przygotowania są zawodniczki po wakacjach. Będziemy sprawdzać szybkość, skoczność, siłę i zwinność. Skok każdej zostanie rozłożony na czynniki pierwsze: od kostki i kolana, aż do ręki. Postaram się potem każdej z siatkarek wytłumaczyć, jak to u niej wygląda. Po pierwszej rundzie zrobimy porównanie. Zobaczymy wtedy, czy jest progres czy regres. To będzie koniecznie, aby na siłowni można było korygować, jaki element w danym momencie jest mocniejszy, a jaki słabszy. Będziemy indywidualnie dobierać ćwiczenia do danej zawodniczki i do jej potrzeb.

Ponoć ma Pan zaproponować siatkarkom dość nietypowy program przygotowań. Co to będzie?

Od czwartku zaczniemy zajęcia na piasku. Całe przygotowanie motoryczne będzie właśnie na nawierzchni piaszczystej. Chodzi o to, aby wzmocnić zawodniczki, takie mam założenie. Z doświadczenia wiem, że dobrze przepracowany w taki sposób okres przygotowawczy, daje znakomite efekty w trakcie sezonu. W moich poprzednich klubach praktycznie nigdy nie miałem kontuzji w trakcie sezonu. Zawodniczki będą miały wzmocniony aparat ruchu i to powinno być bardzo pomocne. Czwartek, piątek i sobotę będziemy trenowali na piasku, ostatniego dnia zaplanowałem również basen. Niedziela będzie wolna. O następnych tygodniach będę informował zespół na bieżąco.

Co jest jeszcze dla Pana istotne w prowadzeniu drużyny?

Może to trochę brzmi paradoksalne, ale najważniejsze jest to, aby zawodniczki dobrze trenowały. Jeśli tak będzie, to wtedy nie będziemy mieli żadnych problemów. Chciałbym, abyśmy wszyscy pracowali na zasadzie jednego żywego organizmu. Aby każdy walczył za każdego. Moim zadaniem jest stworzyć dobrą atmosferę w zespole oraz w sztabie. Jeżeli ona będzie odpowiednia, to jestem przekonany, że zrealizujemy wszystkie cele. Bez tego nic nam się nie uda. Pragnę, aby zawsze siatkarki z uśmiechem podchodziły do treningów. Nie chcę  grobowej atmosfery na zajęciach. Lubię, jak jest głośno, zwłaszcza, gdy pracuje się z piłkami. Chcę, aby zawodniczki do siebie mówiły, korygowały ustawienie, pomagały sobie. Jestem zawsze do dyspozycji wszystkich dziewczyn. Każda może do mnie przyjść i porozmawiać. U mnie jest zasada, że w meczu występuje ta siatkarka, która dobrze trenowała przez cały tydzień. Nie przywiązuję się do nazwisk i nie gram jedną szóstką cały czas. W każdym spotkaniu staram się korzystać z jak największej liczby siatkarek. Zawsze trzeba być gotowym do wejścia na parkiet. Reaguję szybko na to, co dzieje się na boisku. Mam nadzieję, że prędko znajdę porozumienie z zawodniczkami.


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐I LIGA

23 lutego 2019 roku:
Wisła - Karpaty, godz. 18, Hala przy ul. Redutowej,
wstęp wolny

🏐TABELA PIERWSZEJ LIGI

1 MKS Dąbrowa 22 52 58:26 1973:1733
2 Energetyk 22 51 59:27 1996:1777
3 7R Solna 22 48 53:28 1868:1695
4 PWSZ Tarnów 22 47 57:29 1971:1758
5 Joker Mekro 22 43 51:34 1946:1796
6 Uni Opole 22 40 52:38 1974:1873
7 Wisła Warszawa 20 37 47:34 1783:1664
8 SMS PZPS 22 28 36:44 1664:1755
9 AZS Gliwice 22 26 37:47 1771:1895
10 Karpaty Krosno 22 24 37:52 1879:1964
11 Budowlani 21 22 31:51 1697:1814
12 Mazovia 22 21 35:55 1914:2048
13 UKS Szóstka 22 12 21:58 1610:1840
14 WTS Włocławek 21 5 9:60 1235:1669

Archiwa

GALERIA

Wisła – UKS Szóstka 15.12.2018 r.

Najnowsze komentarze

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook