• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Ciaszkiewicz-Lach: teraz skupiamy się tylko na meczach ligowych

  • -

Ciaszkiewicz-Lach: teraz skupiamy się tylko na meczach ligowych

Dwa miesiące trudnych, wymagających przygotowań za nami. Przed tygodniem Wisła w dobrym stylu wygrała turniej Pucharu Polski w Świdnicy. Teraz czas na zmagania w pierwszej lidze. W sobotę o godzinie 17 nasza drużyna podejmie SMS PZPS Szczyrk. Mecz odbędzie się jak zwykle w hali OSiR Bemowo przy ul. Obrońców Tobruku 40.


Pierwszym przeciwnikiem będzie ekipa, która w poprzednich sezonach nie sprawiała Wiśle większych problemów. Teraz trudno spodziewać się innego scenariusza.

– Oczywiście nie mamy wpływy na to, z kim gramy na początek sezonu. Najważniejsze jest to, że pierwszy mecz mamy zaplanowany na własnym parkiecie. Nie można mówić o kimś, że jest teoretycznie słabszy albo lepszy. W tym sezonie zespoły bardzo mocno się pozmieniały. My jednak chcemy patrzeć tylko na swoją grę i poczynania na parkiecie, a dopiero potem na rywali – wyjaśnia kapitan naszej ekipy Karolina Ciaszkiewicz-Lach.

– Nie wiem czy jesteśmy mocniejsze niż w tym samym okresie rok temu. Nie chcę porównywać, bo przecież mamy wiele nowych zawodniczek w składzie. Takie dywagacje nie są miarodajne. Teraz trenujemy inaczej niż rok temu. Każdy szkoleniowiec ma inny warsztat. Większość z nas została w Wiśle, ale tak naprawdę mamy teraz zupełnie inny zespół.

– Wygrałyśmy w sparingach kilka razy i kilka też przegrałyśmy. Teraz najważniejsza jest liga. Będziemy zwarte i gotowe – zapewnia przyjmująca.

Kapitan Wisły odniosła się jeszcze do zeszłotygodniowego turnieju w Świdnicy. Wisła pokonała pewnie trójkę rywali i awansowała do drugiej rundy rozgrywek o Puchar Polski.

– Pierwszy raz w karierze grałam o duży cel tak naprawdę jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Ten system w tym roku jest zupełnie inny niż wcześniej. To była nowość. Cieszymy się, że ten mały kroczek zrobiłyśmy do przodu.

– Oczywiście jestem zadowolona ze występu w Świdnicy. W sumie straciliśmy tylko podczas trzech dni zmagań jednego seta. Ostatniego dnia turnieju przypieczętowałyśmy sukces i pokazałyśmy, że byłyśmy najlepszą drużyną. Spodziewałyśmy się, że mecz z poznaniankami będzie najtrudniejszy i tak było.

– Nie wiem, czy jeden przegrany set w pierwszym spotkaniu miał jakieś znaczenie. To był ważny mecz, bo zawsze inauguracja jest istotna. Zwycięstwo na początek daje dodatkową pewność siebie przed kolejnymi występami. Zdawałyśmy sobie sprawę, że będzie to procentować w następnych spotkaniach. Wiadomo było, że podczas tego turnieju do promocji konieczne było zwycięstwo we wszystkich meczach. Miałyśmy trochę w głowie ten przegrany set, ale wypadki się zdarzają, choć czasem nie powinni się wydarzyć. Na szczęście potem wszystko było już dobrze. Najlepszy był mecz niedzielny. Grałyśmy z każdym kolejnym setem coraz lepiej – dodaje Ciaszkiewicz-Lach.


SPOTKANIE WISŁA WARSZAWA – SMS PZPS SZCZYRK W SOBOTĘ O GODZINIE 17 W HALI OSIR BEMOWO.

Bilety po 8 i 4 zł, Dzieci do lat 14 oraz emeryci i renciści – wstęp wolny.

 


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

6. kolejka

Wisła - Karpaty

sobota, 4 listopada, godz. 18.30

>>>Bilety po 8 i 4 zł, Dzieci do lat 14 oraz emeryci i renciści - wstęp wolny.

TABELA PO 4 KOLEJCE

miejsce druyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 4 11
2 Wisła  4 10
3 Enea 4 8
4 Joker 4 7
5 Karpaty 4 7
6 Uni 4 5
7 Solna 4 5
8 Radomka 4 5
9 KŚ AZS 4 5
10 Tarnów 3 3
11 SMS 3 1
12 AZS AWF 4 0

GALERIA

Wisła Warszawa – Joker Mekro

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook