• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Dwudniowy dziennik z Dźwirzyna: modowe fotki na plaży

  • -

Dwudniowy dziennik z Dźwirzyna: modowe fotki na plaży

Tym razem w roli kronikarza wyjazdu wystąpiła kapitan Wisły Daria Pala. Jak zwykle jest wiele do czytania i oglądania. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego dziennika.

PONIEDZIAŁEK:

– Za nami pierwszy tydzień obozu. Forma, wytrzymałość i siła rosną w niewyobrażalnym tempie. Podobnie jak przed tygodniem, także i kolejne dni rozpoczęłyśmy z maksymalną koncentracją, chęcią i determinacją. Wiemy, po co tu jesteśmy i nie chcemy zmarnować ani minuty treningu

– Poniedziałek standardowo rozpoczęłyśmy od śniadania, chwila odpoczynku i ruszyłyśmy na siłownię. Mała zmiana w ćwiczeniach, ciężarach i ostro zabrałyśmy się do pracy. Jeśli chodzi o moją parę na siłowni to lepiej trafić nie mogłam. Z Agatą ostro się nawzajem pilnujemy, aby wykonać perfekcyjnie każde z ćwiczeń. Mimo że czasem nie przeczytamy czegoś ze zrozumieniem to tak idealnie się razem komponujemy, że żaden błąd nie wkradnie się przy wykonywanych ćwiczeniach ;p ;p ;p Dobrze, że jej ciągle pilnuje bo robiłaby same błędy (oczywiście żartuje) ;p Przerzuciłyśmy tony żelastwa i pozytywnie zmęczone wróciłyśmy do hotelu, szybki shower i obiadek.

– Chwilę wolnego popołudnia każda z nas wykorzystała na swój sposób. Jedne zapadły w krótki, ale głęboki sen, inne udały się na spacer, aby najodować swój organizm przy brzegu morza, podziwiać widoki lub zrobić kilka modowych zdjęć do swojego portfolio.

– Popołudniowy trening spędziłyśmy już na hali trenując element obrony. Odwiedziły nas na nim dzieciaki, które przez jakiś czas obserwowały nasze wyczyny oraz fotografowały nas z górnych trybun. Po setkach ataków i wielkiej liczbie wspaniałych spektakularnych obron zakończyłyśmy trening. Standardowo po powrocie zjadłyśmy kolację i pomęczyłyśmy masażystę przy naszych drobnych urazach.

WTOREK:

– Po kolejnym udanym dniu, we wtorek wstałyśmy w jeszcze lepszych nastrojach. Po śniadaniu czekały nas zajęcia z aerobiku prowadzone przez znajomą z drużyny Magdalenę Saad :). Przygotowała ona dla nas niezły układ, w którym każda z nas miała okazję pokazać poczucie rytmu i zmysł do tańca. Dziewczynom poszło to dość nieźle, a ja kolejny raz przekonałam się, że fitness to nie moja bajka. Cieszę się, że na koniec mogłam wzbudzić u dziewczyn uśmiech dzięki swojej niepoczytalności i kreatywności ;p

– Potem obiadek, chwila relaksu i kolejny trening. Wtorkowe popołudnie poświęciłyśmy na blok, a na koniec zmierzyłyśmy się między sobą w trójkach. Tak zakończył się kolejny dobrze przepracowany przez nas dzień i z dobrymi humorami udałyśmy się na kolację, a później na basen, gdzie czekało na nas jacuzzi i beczka z lodem. To wszystko w ramach odnowy.

Dziękuję za uwagę i serdecznie pozdrawia wszystkich kibiców, którzy śledzą nasze losy!


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

9. kolejka

AZS AWF - Wisła

niedziela, 26 listopada, godz. 18.30, Hala Gier AWF przy Marymonckiej 34

TABELA PO 8. KOLEJCE

miejsce drużyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 8 23
2 Wisła 8 19
3 Enea 8 16
4 Radomka 8 15
5 Solna 8 14
6 Joker 8 13
7 SMS 8 12
8 Tarnów 8 10
9 Karpaty 8 8
10 KŚ AZS 8 7
11 Uni 8 6
12 AZS AWF 8 1

GALERIA

Wisła – Karpaty Krosno 2017

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook