• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Heroiczna Wisła w Kaliszu przegrała po 150 minutowej walce

  • -

Heroiczna Wisła w Kaliszu przegrała po 150 minutowej walce

Niestety naszej drużynie nie udało się objąć prowadzenia w finale pierwszej ligi. Wisła w sobotę przegrała w Kaliszu 2:3 (20:25, 20:25, 23:25, 25:21, 10:15) z Energą MKS i po trzech spotkaniach to rywalki są bliżej mistrzostwa. W niedzielę czwarty mecz w tej parze, który może być ostatnim. Bemowskie Syreny bardzo słabo rozpoczęły starcie, ale potem się odrodziły. W tie-breaku gospodynie wróciły do tego, co pokazywały na początku i pewnie wygrały 15:10. 


Po zeszłotygodniowych starciach w stolicy rywalizacja zaczynała się praktycznie od początku, bo mieliśmy remis 1:1. Najpierw nasza ekipa przegrała 0:3, by potem zrewanżować się w stosunku 3:1.

Do Kalisza mistrzynie pierwszej ligi pojechały w piątek. Po wyrównanym początku, gospodynie wygrały kilka akcji z rzędu (6:3). Trener Stanisławczyk musiał poprosić o przerwą na żądanie. Potem nie było lepiej, bo po dotknięciu siatki i bloku na Marcie Wellnie, Wisła przegrywała 4:9. Nasza drużyna była wyraźnie spięta. Za chwilę gospodynie prowadziły już 13:6. Powtórzyła się tym samym sytuacja z pierwszego spotkania w finale w Warszawie 7 kwietnia, kiedy Bemowskie Syreny były mocno roztrzęsione i nie były w stanie zagrać swojej normalnej siatkówki. Kaliszankom za to wychodziło praktycznie wszystko. Wygrały 25:20.

Drugi set rozpoczął się jeszcze gorzej niż poprzedni. Nasze zawodniczki przegrywały 1:7, a Stanisławczyk musiał skorzystać z już drugiego czasu.  Potem MKS prowadził 10:4, ale nasza drużyna ruszyła do boju. Zbliżyła się na punkty (10:11). Za chwilę jednak skutecznie zaatakowały Natalia Sroka i Hanna Łukasiewicz. Zrobiło się 15:11 dla miejscowych. Warszawianki jeszcze się zbliżyły, ale potem trzy punkty z rzędu zdobyły kaliszanki (19:15). Za chwilę czerwoną kartkę zobaczył Stanisławczyk (21:15). Dobre akcje zaprezentowała nasza była środkowa Ivana Isailović i gospodynie miały piłkę setową. Zawodniczki MKS pewnie grały w bloku. W ten sposób zdobyły w dwóch partiach dziewięć punktów. Wisła tylko trzy.

Kolejna odsłona była zupełnie inna niż początkowe. Wisła grała o wiele lepiej w każdym elemencie. Nasze zawodniczki szybko objęły kilku punktowe prowadzenie. Wygrywały 8:3, a potem 13:5 oraz 16:8. Wydawało się, że wszystko jest już jasne. Nic z tego. Kaliszanki nie zrezygnowały i zdobyły pięć punktów z rzędu. Niemoc warszawianek przerwała Magdalena Jurczyk (17:13), a za chwilę było 19:14. MKS jeszcze raz przyspieszył. Błąd naszych zawodniczek oraz ataki Dybek i Nazarenko sprawiły, że Wisła wygrywała tyko 19:17. Na parkiecie pojawiła się nasza kapitan Karolina Ciaszkiewicz-Lach, ale po bloku było zaledwie 19:18 dla Bemowskich Syren. Przy wyniku 22:22 ładnie zaatakowała Sobczak, a potem Jurczyk wykonała blok. Wisła miała dwie setowe. Pierwszą gospodynie obroniły za sprawą Sroki. Drugą szansę wykorzystała DJurić.

Czwarta partia rozpoczęła się bardzo dobrze dla stołecznego klubu. Wisła prowadziła 5:2, ale rywalki szybko zniwelowały stratę. Potem już do samego końca trwała niesamowita walka punkt za punkt. W końcówce warszawianki pokazały klasę. Świetnie serwowała Jurczyk, a atakowały Djurić, Sobczak i Ciaszkiewicz-Lach. Skończyło się 25:21. Decydował zatem tie-break.

Ten był dla naszej ekipy niezwykle nieudany. Gospodynie znów zaczęły grać tak, jak w dwóch pierwszych setach. Wisła nie mogła nic zrobić.

Po ataku Hanny Łukasiewicz podopieczne Mariusza Wiktorowicza miały aż sześć piłek meczowych (14:8). Za sprawą Eweliny Janickiej wykorzystały trzecią szansę.

Miejscowe siatkarki miały aż 18 punktowych bloków, a nasze zawodniczki trzy razy mniej.

W niedzielę czwarte spotkanie w tej parze. Oby nie ostatnie.


Energa MKS Kalisz – Wisła Warszawa 3:2 (25:20, 25:20, 23:25, 21:25, 15:10)

Wisła: Wellna, Jurczyk, Mróz, Nadziałek, Sobczak, Djurić, Saad (libero) – Połeć, Nowgorodczenko, Ciaszkiewicz-Lach.


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐 LSK

październik 2019 roku
hala OSiR Bemowo
wstęp wolny

🏐TABELA PIERWSZEJ LIGI

1 MKS Dąbrowa 26 64 70:27 2308:1994
2 7R Solna 26 59 65:31 2218:1992
3 Azoty Tarnów 26 56 66:34 2299:2061
4 Energetyk 26 54 64:38 2348:2135
5 Joker Mekro 26 52 60:38 2264:2070
6 AZS Uni 26 51 64:42 2349:2190
7 Wisła Warszawa 26 46 58:43 2169:2072
8 KŚ AZS Gliwice 26 32 44:53 2038:2121
9 SMS PZPS 26 30 42:56 2031:2171
10 Budowlani 26 30 41:60 2092:2239
11 Karpaty Krosno 26 28 42:61 2186:2270
12 Mazovia 26 25 41:65 2275:2423
13 UKS Szóstka 26 14 25:69 1905:2194
14 WTS Włocławek 26 5 10:75 1522:2072

Archiwa

GALERIA

Wisła – UKS Szóstka 15.12.2018 r.

Najnowsze komentarze

  • tomek o
  • Stanisław Adam... o

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook