• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Historyczny awans Wisły Warszawa

  • -

Historyczny awans Wisły Warszawa

Sezon 2016/17 już na pewno przejdzie do historii naszego klubu. Najpierw w styczniu Wisła awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski, co nigdy wcześniej nie udało się warszawskim Syrenom, a w sobotę po raz pierwszy została finalistą 1.Ligi kobiet. I jak zapowiadają wszyscy to dopiero początek marszu w górę. Następny cel to wygranie ligi, a kolejny – awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.


Atmosfera przed sobotnim meczem była szczególna. W hali przy ul. Obrońców Tobruku pojawiło się dużo więcej kibiców niż podczas rundy zasadniczej, nie zabrakło także fanów z Wieliczki, którzy pełni wiary przyjechali wspierać swój zespół w walce o finał 1.Ligi. Trener zespołu gości, pani Katarzyna Wąsowska, chciała by jej zawodniczki w drodze do Warszawy przypatrzyły się z bliska co znaczy nowa jakość na polskich torach, czyli Pendolino i potem by tę nową jakość zaprezentowały na parkiecie. Było to tym bardziej potrzebne, gdyż w pierwszym meczu półfinałowym, Wisła “rozjechała” Solną 3:0 pozwalając rywalkom zdobyć tylko 42 punkty.

I gdyby tak ktoś spóźnił się na pierwsze dwie partie, to w trzeciej rzeczywiście zespół z Wieliczki wyglądał na tle Wisły jak Pendolino. 1:7 na tablicy, a po chwili 2:10 mogło wprawić warszawskich kibiców w zakłopotanie. Wszyscy mieli oczywiście w pamięci dwa wcześniej wygrane sety do 19 i 23, ale u wielu pojawiało się pytanie co będzie dalej. Stare siatkarskie porzekadło mówi przecież, że kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3. Trzeba przyznać, że dawno takich emocji nie było na meczu Wisły. Ostatecznie w trzecim secie nie było kompromitacji i Wisła zdobyła 19 punktów, ale znak zapytania o to co będzie dalej, myślę że pojawił się w niejednej głowie. Tym bardziej, że zespół gości złapał wiatr w żagle i wychodziło mu naprawdę wszystko. A niektóre siatkarki z Wieliczki zostawiły po sobie tak dobre wrażenie, że może w niedalekiej przyszłości któraś z nich przeprowadzi się do stolicy.

Czwarta partia po wyrównanym początku nie przyniosła żadnych większych emocji. Wisła kontrolowała grę tak samo jak i w pierwszej partii i wygrała 25:19. Drugi set był troszkę bardziej wyrównany, ale w nim również wyszło doświadczenie warszawskiej drużyny, która w końcówce pokazała drużynie z Małopolski, jak się powinno grać w siatkówkę. I tym samym drużyna Wisły z sezonu 2016/17 napisała kolejny rozdział w historii warszawskiego klubu (rok wcześniej siatkarki prowadzone przez trenera Mirosława Zawieracza odpadły w II rundzie play-off uznając wyższość Budowlanych Toruń). MVP sobotniego spotkania została kapitan Wisły – Karolina Ciaszkiewicz-Lach, która skończyła ostatnią akcję meczu. Zobacz radość warszawianek po zakończonym spotkaniu:

Rywalem Wisły o mistrzostwo zaplecza Orlen Ligi będzie Proxima Kraków, która w sobotę pokonała po tie-breaku Jokera Świecie (pierwszy mecz drużyna z Miasta Królów Polskich wygrała 3:1). Choć trzeba przyznać, że długo się zapowiadało, że w tej rywalizacji dojdzie do trzeciego meczu, bo to Joker wygrał zarówno pierwszą, jak i trzecią partię. Ostatecznie to jednak zespół prowadzony przez Alessandro Chiappiniego wygrał 3:2 (-30, 23, -15, 21, 8).

W III rundzie play-off gra się już do 3 wygranych meczów, a pierwsze dwa odbędą się w stolicy (Wisła zajęła wyższą pozycję po rundzie zasadniczej). Na pierwsze spotkanie finałowe zapraszamy już w niedzielę, 2 kwietnia, na godzinę 20:00. Drugie spotkanie odbędzie się dzień później, 3 kwietnia (poniedziałek), o godzinie 17:00 również w hali przy Obrońców Tobruku.


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐 LSK

Wisła - Volley Wrocław
12 października 2019 roku
Arena Ursynów

Archiwa

GALERIA

Wisła – UKS Szóstka 15.12.2018 r.

Najnowsze komentarze

  • tomek o
  • Stanisław Adam... o

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook