• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Jurczyk: bez pomocy koleżanek nie zostałabym MVP

  • -

Jurczyk: bez pomocy koleżanek nie zostałabym MVP

Ostatnio młoda środkowa Wisły często gości na naszych łamach. Ale to nic dziwnego. Magdalena Jurczyk spisuje się coraz lepiej. W sobotę zaprezentowała się ponownie ze znakomitej strony. W wygranym 3:0 meczu z Karpatami Krosno została wybrana na najlepszą siatkarkę spotkania.


To był dopiero Pani szósty mecz ligowy w Wiśle i już pierwsza statuetka MVP. Spodziewała się Pani takiego wyróżnienia?

Wchodząc na boisko, staram się robić wszystko jak najlepiej, aby pomóc drużynie w zwycięstwie. Liczy się wynik końcowy, do którego przyczyniła się cała drużyna. Oczywiście bardzo miło jest zostać wyróżnionym, ale bez wkładu całego zespołu nie otrzymałabym statuetki.

Kiedy dowiedziała się Pani, że zagra w pierwszej szóstce?

O tym, że wyjdę w pierwszej szóstce dowiedziałam się przed rozgrzewką, kiedy trener przyszedł do szatni. A co sobie pomyślałam? Że muszę pokazać to, co najlepiej potrafię.

Czułyście dodatkową presję po przegranej w Kaliszu?

Wiadomo, że każda porażka w jakiś sposób zostaje w głowie, ale należy wyciągnąć wnioski i skupić się na kolejnych meczach. Tak właśnie zrobiłyśmy i efektem było zwycięstwo za trzy punkty.

Karpaty w trzech setach zaczynały praktycznie tak samo. Do mniej więcej połowy seta walka była wyrównana, a potem szybko odskakiwałyście. Dlaczego tak się działo?

Wydaje mi się, że nasza drużyna ma więcej doświadczenia. W odpowiednim momencie potrafiłyśmy obronić ataki rywalek i wyprowadzić kontry. Miałyśmy również trudną zagrywkę, więc odrzuciłyśmy krośnianki od siatki, co skutkowało problemem ze skończeniem ataku.

Spodziewała się Pani czegoś więcej po byłej drużynie?

Krosno jest zespołem, który stawia na młodość. Sama spędziłam tam trzy lata, więc wiem, że jest to miejsce do ogrywania się i zdobywania doświadczenia. Są bardzo groźnym zespołem i na pewno jeszcze nieraz namieszają w lidze.

Miejsce w wyjściowej szóstce wywalczyła sobie Pani ostatnimi dobrymi meczami i postawą na treningach. Chyba teraz nie ma Pani zamiaru oddawać placu koleżankom?

Na każdym treningu staram się udowadniać, że zasługuję na grę. Oczywiście nie jest łatwo. Kasia Mróz oraz Kasia Połeć są bardzo dobrymi zawodniczkami. Moim celem jest z treningu na trening stawać się coraz lepszą siatkarką oraz zdobywać coraz więcej doświadczenia na parkietach pierwszoligowych.


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

9. kolejka

AZS AWF - Wisła

niedziela, 26 listopada, godz. 18.30, Hala Gier AWF przy Marymonckiej 34

TABELA PO 8. KOLEJCE

miejsce drużyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 8 23
2 Wisła 8 19
3 Enea 8 16
4 Radomka 8 15
5 Solna 8 14
6 Joker 8 13
7 SMS 8 12
8 Tarnów 8 10
9 Karpaty 8 8
10 KŚ AZS 8 7
11 Uni 8 6
12 AZS AWF 8 1

GALERIA

Wisła – Karpaty Krosno 2017

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook