• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Kapitan Wisły: trudno nam się teraz pozbierać

  • -

Kapitan Wisły: trudno nam się teraz pozbierać

Nasze zawodniczki spodziewały się zupełnie innego scenariusza w finale pierwszej ligi. Wisła w niedzielę przegrała po raz trzeci z MKS Kalisz i tym samym zakończyła sezon zaplecza Ligi Siatkówki Kobiet na drugim miejscu. Warszawianki nie obroniły zatem mistrzostwa.


W poprzednim sezonie nasze zawodniczki, w tym kapitan Karolina Ciaszkiewicz-Lach, cieszyły się z mistrzostwa pierwszej ligi. To był historyczny sukces osiągnięty już w trzecim sezonie działalności siatkarskiej w naszym klubie. Potem przyszły nieudane baraże o wejście do elity z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Wisła po dwóch meczach na wyjeździe remisowała, ale później nie miała większych szans w dwóch kolejnych spotkaniach przed własną widownią.

– Teraz potknęłyśmy się wcześniej, ale nie traktuję tego jako klęski. Wiem, że sprawiłyśmy jednak zawód wielu ludziom. Pozbierać się teraz nie będzie prostym zadaniem. Drużyna z Kalisza trzykrotnie z nami wygrała, więc może po prostu była lepsza? – powiedziała kapitan Wisły.

– Wiadomo, że granie w Kaliszu nie jest łatwe, ale nie zgodzę się z twierdzeniem, że przegrałyśmy, bo nie wytrzymałyśmy głośnej atmosfery w hali oraz kompletu kibiców. Zapewniam, że nie przejmowaliśmy się tym, co dzieje się na trybunach. Udało nam się wyciszyć. Trudno nam się pogodzić z finałową przegraną – dodała Karolina Ciaszkiewicz-Lach.

Na razie nie wiadomo, czy była kadrowiczka zostanie w naszym zespole na kolejny sezon.

Fot. krawczyk.photo


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐Pierwsza liga

29 września 2018 roku

Wisła - BlueSoft Mazovia Warszawa

🏐TABELA PIERWSZEJ LIGI

GALERIA

Wisła - Enea Energetyk

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook