• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Podsumowanie zgrupowania: Pół żartem, pół serio

  • -

Podsumowanie zgrupowania: Pół żartem, pół serio

Przez cały obóz zastanawiałam się co będę miała napisać w swoim dzienniku, skoro już wszystko zostanie opisane?! Pisanie na samym końcu, kiedy powstało tyle ciekawych i świetnych stronnic pamiętnika, stawia mnie przed lada wyzwaniem. Czy sprostam? Nie wiem, ale rękawice podjęłam i postanowiłam rozprawić się z tym zadaniem w zupełnie inny sposób niż moje poprzedniczki – pisze w naszym dzienniku Kinga Baran.

Spisałam kilka obserwacji, jak również opisałam jak każda z nas stara się na obozie znaleźć odrobinę czasu na swoje „poza siatkarskie życie”, mała odskocznia jest w końcu każdemu potrzebna:) Poznajcie zatem naszą drużynę z zupełnie innej perspektywy.

– Kasia jest studentką Inżynierii Środowiska i codziennie starała się „zajrzeć” do notatek – bo sesja tuż tuż. Choć nie zawsze było jej po drodze, a ja coś o tym więcej wiem, to jednak jak już się za coś weźmie, nic nie jest w stanie jej przeszkodzić. Dla relaksu czytała książkę „LOVE, ROSIE”, która jak twierdzi, rozkręcała się ze strony na stronę i jej zakończenie nie dawało Kasi spokoju. A przez cały wyjazd chodził/o jej po głowie coś – ktoś słodkiego;).

– Gosia – Lizu/Lizak podczas obozu nie rozstawała się z wagą, a wskaźnik codziennie pokazywał mniejszą wartość:) A wiadomo, że dla każdej kobiety taka informacja sprawia, że na twarzy pojawia się uśmiech i wprowadza w błogi nastrój. Można też śmiało powiedzieć, że stała się obozową FASHIONISTKĄ, każdego dnia na siłowni lub fitnessie zaskakiwała swoimi strojami – ewidentnie modę sportową traktowała, jako sztukę. Może powinna pomyśleć o prowadzeniu jakiegoś modowego bloga?

Agata/Sucha codziennie uczyła nas „życiowych tekstów”:) I jest kolejną dziewczyną, która odkryła, że posiada nie tylko talent do siatkówki, ale również ma artystyczną duszę. Tekst piosenki, która powstała na potrzeby połowinek, w dużej mierze została wymyślona właśnie przez Purkę. Jednak druga połowa obozu to już walka przede wszystkim z anatomią, bo w weekend czekała ją zaległa sesja.

– Daria/Pala lub jak ktoś woli „Samanta” posiada zdolności aktorskie i tylko nieliczni – niestety;) – mieli możliwość obejrzenia ich na żywo lub na ekranie telefonu. Świetnie również naśladuje głosy różnych postaci, a ….pod bohatera z Epoki Lodowcowej Sida – chyba sama go podkładała.

5 (1)

Zakładając hotelowy szlafrok potrafiła się zamienić w „dżdżownicę”, choć napotykała różne problemy m.in. nawierzchniowe, to i z nimi sobie radziła. Pala posiada niezliczoną liczbę talentów, ale nie będę ich wszystkich wymieniać Jednak nie mogę nie wspomnieć o tym, że podczas wyjazdu pokochała zajęcia fitness:)

– Agata „Purka-Sucha” i Daria „Pala” – te dwie dziewczyny opisuję razem ponieważ tworzą świetny duet obozowych żartownisiów. Są autorami idealnie trafionych ripost i myślę, że potrafią rozbawić najbardziej przygnębioną i smutną osobę.

Dla Asi/Pogo świat bez telefonu ległby w gruzach:) Ciągle z przyjaciółmi uzupełniała wszystkie nowinki. Sama przyznaje, że uwielbia słuchać muzyki i bez słuchawek nigdzie się nie ruszała. W drodze powrotnej czytała książkę z serii o miłości, które sama w ostatnim czasie kupowałam jako prezenty gwiazdkowe: „Zostań ze mną”, „Bądź ze mną” oraz „Zaczekaj na mnie”. (Fot. Pogo)

3 (1)

Chyba najbardziej z całej ekipy tęskniła za Warszawą i za jej „ulubionym” metrem:) Dla niej ewidentnie okolice Dźwirzyna były za spokojne.

– Oli – Bolo zaraziła prawie cały zespół zakupoholizmem, a produktem promowanym były buty *koszykarskie* NIKE, które są już w posiadaniu ponad połowy dziewczyn. A niektóre je odbiorą już w Warszawie. Wolny czas na obozie wykorzystywała na zabiegi kosmetyczne oraz telefoniczne rozmowy z narzeczonym. A jak tylko została jakaś wolna minutka to od razu zamieniała ją na błogi sen.

– Fati w połowie obozu wybrała świetny model butów do grania – NIKE i już zaangażowała rodzinkę do zbiórki na ten jakże zacny cel – zdobycie „SAMOGRAJÓW”:) Choć wydawało się, że przespała wszystkie cenne, wolne minuty, to jednak okazało się, że przeczytała, uwaga…..aż 3 książki, ale poleca tylko dwie: „Zostań, jeśli kochasz”, „Wróć, jeśli pamiętasz”.

c

– Ania po zakończeniu kariery siatkarskiej śmiało może zostać fryzjerką, bo się sprawdziła w tej roli. Jednak na obozie bardzo dobrze pokazała, jak świetnie kobieta może wykorzystać swoje wdzięki – historia ze STOPEREM oraz nagrany film z jego odnalezieniem na pewno zapadnie wszystkim w pamięci:) Dla osób interesujących się Arktyką, tak jak Ania, koniecznie powinny się zapoznać z takimi tytułami książek jak: „Chata” i „Inuk”.

– Marti zawodowo jest nauczycielką W-F w Legionowie, także podczas obozu w drugiej pracy miała ferie. Musiała dokończyć uzupełnianie dziennika elektronicznego. W wolnym czasie nadrabiała zaległości filmowe (przede wszystkim dobra sensacja) oraz relacje z przyjaciółmi. Natomiast, co mnie zdziwiło, Marti ciągle oglądała mecze NBA, piłkarzy ręcznych i wiele innych dyscyplin sportowych. A do tego starała się pielęgnować język francuski.

– Madzia dla relaksu uciekała… w wir pracy:) Miała wiele zadań do realizacji, a jej gadżetem „obozowym” stał się laptop, z którym raczej się nie rozstawała, bo zawsze było coś do załatwienia. Madzia podczas obozu poprowadziła dwa zajęcia fitness, podczas których cała ekipa się świetnie bawiła. Nawet podczas drogi powrotnej, przed samym wyjazdem jeszcze pracowała.

– Trener świetnie reagował ripostami w każdej sytuacji i ciągle był przez wszystkich „rozchwytywany”. Coach nie miał za wiele czasu na odpoczynek, a do tego posiłki były tak smaczne, że wskoczyło na wadze kilka cyferek więcej:) Za późno zorientował się, że warto podczas posiłków poruszać się za Bolo i jeść to samo co ona, a wtedy wskaźnik na wadze szedłby tylko w dół. Ponadto Trener wciągnął się mocno w gry strategiczne i „kmioty go ciągle atakowały”;) – jeden z cytatów.

– Kuba Maser starał się zajrzeć do każdego pokoju, aby Nas naprawić i uwierzcie mi, że nie miał litości;) A hasło: „musi boleć” – świetnie się tutaj sprawdzi. Podczas jednej z takich wizyt dowiedziałam się, że uwielbia biegać i w ostatnich swoich butach przebiegł aż sześć tysięcy kilometrów!!!

1 (1)

Uwielbia dobrą muzykę, więc podczas kilku chwil jakie udawało mu się wyrwać na obozie nadrabiał zaległości internetowe, a z muzyki poleca przed wszystkim kawałek: http://youtu.be/NT0aJ49dywY

– Kuba – z tego, co zauważyłam złapał bakcyla na prowadzenie statystyk i podczas obozu uczył się programu Data Volley – co nie jest sprawą łatwą. Dlatego, ku radości wszystkich już niedługo nasze mecze oraz przeciwniczek będą profesjonalnie opracowane. Podczas treningów nasz szkoleniowiec wprowadzał go w tajniki siatkarskie.

– Kamil – jest jak „Agent 007”, do tej pory tak naprawdę nie wiem, za co jest odpowiedzialny i jakie ma zadania, ale jest naprawdę wszędzie i jest bardzo pomocny.

Często płeć brzydka grała w bilard albo w pingponga, ale ciężko mi było wyciągnąć informacje na temat wyników ;P.

 

PIĄTEK

A teraz kilka słów o ostatnich dniach obozu. W czwartek opuściła nas Sucha, która ruszyła na podbój intelektualny Warszawy, a dzisiaj wieczorem wyjechała Ania oraz Trener. Rano zrobiliśmy ostatnią, ciężką siłownię, niektóre dziewczyny wybrały się na ostatni spacer, a potem wszyscy po obiedzie zasiedliśmy z wielkimi nadziejami przed telewizorami do oglądania meczu piłkarzy ręcznych. Wielka szkoda wyniku, bo widać było, że chłopaki dali z siebie wszystko. Polemizować na temat sędziów nie ma sensu, ponieważ to i tak rezultatu nie zmieni.

Cały czas odczuwam ogromny niedosyt, dlatego nawet nie próbuje sobie wyobrazić tego, co czują sami zawodnicy po takim spotkaniu?! A teraz wszyscy czekamy do sobotniego śniadania, bo później ruszamy w długą podróż do domu.

SOBOTA

Już jesteśmy po śniadaniu, spakowani w autokarze – godzina 10.00 start. Zaplanowana godzina przyjazdu 19.30. Dojechaliśmy nawet przed czasem, było kilka postojów, a podczas drogi każdemu zdarzyło się przymknąć oko. Purka na studiach wszystkie zwoje swoje przepalała, bo egzaminy ciężkie zaliczała. Myślami jesteśmy z nią, bo wiele czasu i poranków na naukę poświeciła.

P.S.

„Bo dziewczyny lubią BRĄZ…”!!!!!!!!!:)JJJJJJJJJJJJJ

8 (1)

Pozdrawiam, Kinga Baran

 

 


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

9. kolejka

AZS AWF - Wisła

niedziela, 26 listopada, godz. 18.30, Hala Gier AWF przy Marymonckiej 34

TABELA PO 8. KOLEJCE

miejsce drużyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 8 23
2 Wisła 8 19
3 Enea 8 16
4 Radomka 8 15
5 Solna 8 14
6 Joker 8 13
7 SMS 8 12
8 Tarnów 8 10
9 Karpaty 8 8
10 KŚ AZS 8 7
11 Uni 8 6
12 AZS AWF 8 1

GALERIA

Wisła – Karpaty Krosno 2017

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook