• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Ponad dwugodzinny horror zakończony happy endem

  • -

Ponad dwugodzinny horror zakończony happy endem

W sobotę w hali OSiR Bemowo o mały włos sprawdziłoby się stare siatkarskie porzekadło: jeśli prowadząc 2:0, nie wygrywa się 3:0, to przegrywa się 2:3. Na szczęście tak się nie stało. Wisła po ponad 130 minutach walki pokonała 3:2 (25:16, 25:21, 19:25, 24:26, 15:12) przedostatni w tabeli zespół Uni Opole. Dla naszej drużyny to było 13. z rzędu zwycięstwo na zapleczu Ligi Siatkówki Kobiet. MVP spotkania została atakująca Mirjana Djurić.


Ten mecz miał być lekki, łatwy i przyjemny. Tak przynajmniej wyglądało to z perspektywy miejsc zajmowanych przez oba zespoły w tabeli i wyniku spotkania w pierwszej rundzie. Wisła to przecież lider, a ekipa z Opola zajmuje przedostatnią lokatę. Na wyjeździe Bemowskie Syreny zwyciężyły 3:0. 

Przed tygodniem drużyna Uni wygrała jednak na własnym parkiecie 3:0 z mocną Radomką Radom i widać było w sobotę w stolicy, że to nie był przypadek. Choć początek absolutnie tego nie zapowiadał.

Gospodynie w mocno zmienionym składzie kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie. W pierwszej odsłonie skuteczna w ataku i na zagrywce była Katarzyna Marcyniuk. Nasze zawodniczki powiększały sukcesywnie przewagę i ostatecznie wygrała 25:16. W drugiej odsłonie walka była nieco bardziej wyrównana, ale w pewnym momencie warszawianki prowadziły 20:14. W końcówce rywalki jeszcze podgoniły, ale dobre bloki zapewniły Wiśle wygraną 25:21.

W tym momencie wydawało się, że to będzie mecz na szybkie 3:0 w nieco ponad godzinę. Nic z tego. Przyjezdne znacznie podniosły poziom w trzecim secie. Świetnie atakowała Natalia Strózik, a rozgrywała Jennifer Nogueras. Potem akcje kończyła jeszcze rezerwowa Katarzyna Zackiewicz. Przyjezdne zwyciężyły jak najbardziej zasłużenie 25:19.

W kolejnej odsłonie na parkiecie w naszej ekipie po raz pierwszy tego dnia pojawiła się Joanna Sobczak. Ta roszada poprawiła przyjęcie. Po jej atakach oraz Mirjany Djurić Wisła prowadziła 13:7. Opolanki napędzały się jednak z każdą kolejną akcję. Po kilku minutach był remis 15:15. Cztery kolejne akcje padły łupem Uni i zrobiło się nieciekawie. Bemowskie Syreny głownie za sprawą Djurić obroniły trzy piłki setowe (21:24), ale czwartą okazję goście już wykorzystali.

Decydował zatem tie-break. Jego pierwsza część była bardzo wyrównana. Potem lepiej prezentowała się Wisła. Prowadzenia 12:9 już nie wypuściła do końca. Trzecią piłkę setową wykorzystała Djurić (15:12). Serbka zdobyła 22 punkty, a więc tylko trzy mniej niż podczas niedawnego starcia pucharowego z DevelopResem Rzeszów. Dzielnie wspierała ją Katarzyna Połeć. Nasza środkowa wywalczyła 17 punktów. To jej najlepszy wynik w sezonie.

Tego dnia trener Stanisławczyk zdecydował się posłać na parkiet praktycznie wszystkie zawodniczki.

W sobotę 10 lutego zagramy na wyjeździe w Tarnowie. Potem, 14 lutego u siebie z AZS AWF Warszawa.


Wisła Warszawa – Uni Opole 3:2 (25:16, 25:21, 19:25, 24:26, 15:12)

Wisła: Wellna (5), Jurczyk (12), Marcyniuk (10), Połeć (17), Saad (libero), Nadziałek (3), Djurić (22) oraz Ciaszkiewicz-Lach (1), Nowgorodczenko, Kutyła (1), Kucińska (libero), Starikowa i Sobczak (9)

AZS: Wawrzyniak (7), Strózik (24), Michalak (6), Nogueras (8), Witowska (13), Moczko (8), Kuziak (libero) oraz Zackiewicz (5), Dąbrowska (6), Woźniczka Magdalena i Woźniczka Maria


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐Pierwsza liga

Wisła - ?

Jesień 2018

🏐TABELA SEZONU ZASADNICZEGO

miejsce drużyna mecze punkty
1 Wisła 22 59
2 MKS Kalisz 22 54
3 Solna 22 46
4 Radomka 22 44
5 Energetyk 22 33
6 Joker 22 32
7 Azoty 22 31
8 KŚ AZS 22 31
9 SMS 22 23
10 Karpaty 22 19
11 Uni 22 17
12 AZS AWF 22 4

GALERIA

Wisła - Enea Energetyk

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook