• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Saad: nie mam obaw przed spotkaniem w Szczyrku

  • -

Saad: nie mam obaw przed spotkaniem w Szczyrku

Doświadczona libero w Wiśle występuje czwarty sezon i cały czas jest podstawową zawodniczką naszej drużyny. Magdalena Saad w środę świetnie zaprezentowała się w wygranym 3:0 meczu w Radomiu. To było szóste zwycięstwo Bemowskich Syren z rzędu. W sobotę początek rundy rewanżowej. Podopieczne Dominika Stanisławczyka zagrają w Szczyrku z SMS PZPS.


Co może Pani powiedzieć o środowym spotkaniu?

Magdalena Saad: Pojechaliśmy do Radomia z jasno określonym celem, skoncentrowane i zdeterminowane. Mecze, które przegrałyśmy dotychczas, teraz mobilizują nas podwójnie. To jest zdecydowana korzyść, jaką po nich wyciągnęliśmy. Będąc w takim stanie fizycznym i psychicznym nie mogło być innego wyniku.

Radomka nie była chyba trudnym rywalem?

Wszystko zależy od dnia. W środę radomianki się nie postawiły. Uważam też, że nie należy wyciągać pochopnych wniosków, bo z pewnością w następnych spotkaniach dziewczyny z Radomki będą chciały pokazać inne oblicze zespołu.

W środę wygrałyście szósty mecz z rzędu bez straty partii. Jak oceni Pani ten wynik?

Nie liczę setów, nie zastanawiałam się nad tym. Oczywiście to dobry wynik, który dobrze rokuje.

W Radomiu drugą odsłonę wygrałyście 25:13. Wtedy byłyście już przekonane o końcowym sukcesie?

Gra się do ostatniej piłki i nie takie wyniki zespoły odwracały na swoją korzyść. Nie mniej jednak czuć było zdecydowaną przewagę naszej drużyny.

A jak Pani to robi, że od początku sezonu gra tak znakomicie?

Po pierwsze to dziękuję za dobre słowa. Po drugie, wierzę, że najwyższa forma jeszcze przede mną.

Trudno jest utrzymywać cały czas taką dyspozycję?

Uwielbiam wysiłek fizyczny. Jestem od niego uzależniona. Życiowo działa dla mnie jak motor napędowy. Do tego po latach doświadczenia wiem, co jest mi potrzebne i rozumiem bardziej swój organizm oraz psychikę. Dzięki temu gra się zdecydowanie łatwiej.

Występuje Pani w Wiśle czwarty sezon. Jak się Pani podoba obecny skład?

To drugi rok w tak silnym zestawieniu. Ale o tym, jak mi się podoba odpowiem po sezonie, gdy osiągniemy cel. Czy maszyna będzie działać? To się dopiero okaże.

Jeśliby przegrane spotkania z Solną w Wieliczce i na wyjeździe w Kaliszu odbyły się pod koniec pierwszej rundy, a nie wcześniej to wygrałyście?

Nie ma co zastanawiać się, co by było gdyby. Każdy etap sezonu rządzi się swoimi prawami. I każdy klub ma swój plan przygotowawczy. Nie cieszę się z przegranych, wręcz niepokoją mnie. Z drugiej jednak strony ,,utarty nosek” w ostatecznej bitwie może mieć pozytywne rezultaty.

Teraz szansa na przedłużenie serii zwycięstw w Szczyrku. Ma Pani jakieś obawy przed sobotnim starciem?

Nie mam. Natomiast jedziemy na trudny teren. SMS Szczyrk jest młodym, ambitnym zespołem, który z pewnością będzie chciał pokazać, co potrafi. Wiemy o tym doskonale. Przez to z pewnością podejdziemy do meczu jeszcze bardziej skoncentrowane.


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

14. kolejka

Wisła - Solna Wieliczka

sobota, 6 stycznia, Hala OSiR Bemowo, ul. Obrońców Tobruku 40.

>>>Bilet normalny 8 zł, a ulgowy 4 zł, Dzieci do lat 14 oraz emeryci i renciści, a także członkowie Klubu Kibica – wstęp wolny.

TABELA PO 12. KOLEJCE

miejsce drużyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 12 33
2 Wisła 12 31
3 Solna 12 23
4 Radomka 12 23
5 Enea 12 19
6 Joker 12 18
7 KŚ AZS 12 17
8 Tarnów 12 15
9 Karpaty 12 15
10 SMS 12 13
11 Uni 12 7
12 AZS AWF 12 2

GALERIA

Wisła – Enea Energetyk Poznań

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook