• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Stanisławczyk: w najważniejszych momentach świetnie funkcjonował kontratak

  • -

Stanisławczyk: w najważniejszych momentach świetnie funkcjonował kontratak

Wisła szybko zapomniała o porażce w sobotnim meczu, który inaugurował finał pierwszej ligi. W niedzielę nasze zawodniczki pokonały 3:1 Energę MKS Kalisz i po dwóch spotkaniach jest remis. Teraz czas na dwa mecze w Wielkopolsce. W sobotę i niedzielę Bemowskie Syreny zagrają w hali przy ul. Łódzkiej 29. Oba starcia o godzinie 18.


– W niedzielę rozegraliśmy obiektywnie bardzo dobre zawody. Jestem jednak przekonany, że w Kaliszu możemy zaprezentować się jeszcze lepiej. Duże brawa dla zawodniczek, które potrafiły podnieść się po sobotnim ciosie i przegranej 0:3. Udźwignęły ciężar drugiego spotkania, bo przecież naprawdę byliśmy pod ścianą. Szybko jednak otrząsnęliśmy się po tamtej porażce i zagraliśmy tak, jak na Wisłę Warszawa przystało – powiedział trener Wisły Dominik Stanisławczyk.

– Decydująca była tego dnia po prostu nasza dyspozycja. W sobotę byliśmy mocno roztrzęsieni. W niedzielę piłka odbijała się tam, gdzie chcieliśmy. Sprawdziły się wszystkie nasze założenia taktycznie. Bardzo dobrze zagrywaliśmy i w końcu mieliśmy szczelny blok, czego brakowało w sobotę. Kolejnym niezwykle istotnym elementem był nasz kontratak, bo on także zawodził w pierwszym meczu. Tym razem udawało się go dobrze wyprowadzać w najważniejszych momentach.

Teraz dwa mecze w Kaliszu, który jest oddalony od Warszawy o około 250 kilometrów.

– Jak będzie tam wyglądała walka? Przewiduję scenariusz bardzo podobny do tego niedzielnego meczu. Czekają nas dwa bardzo zacięte spotkania, ale myślę, że będą dla nas zwycięskie i już na parkiecie rywalek będziemy cieszyć się z obrony mistrzostwa pierwszej ligi – dodał Stanisławczyk.


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐Pierwsza liga

29 września 2018 roku

Wisła - BlueSoft Mazovia Warszawa

🏐TABELA PIERWSZEJ LIGI

GALERIA

Wisła - Enea Energetyk

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook