• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Świetna seria bez większego trudu podtrzymana w Gliwicach

  • -

Świetna seria bez większego trudu podtrzymana w Gliwicach

Wisła się nie zatrzymuje. W sobotę w 15. kolejce pierwszej ligi warszawianki bez trudu pokonały na wyjeździe KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 3:0 (25:13, 25:22, 25:21). To była dziesiąta z rzędy wygrana Bemowskich Syren. Teraz dwa spotkania w hali OSiR Bemowo. W środę w Pucharze Polski przeciwko MKS Dąbrowa Górnicza (godz. 18), a w sobotę wielki hit ligowy. Starcie z liderem, a więc MKS Kalisz (godz.17).


Wisła przystąpiła do sobotniej rywalizacji na Śląsku pokrzepiona wspaniałą serią wygranych. Podopieczne Stanisławczyka zwyciężyły w poprzednich dziewięciu spotkaniach i za każdym razem za trzy punkty Tylko raz,  w poprzednią sobotę w Warszawie straciły w tych meczach seta.

Teraz trudno było się spodziewać, że rywalki będą w stanie zagrozić wiceliderkom tabeli. KŚ AZS w październiku w Warszawie przegrał 0:3 i tak samo było i tym razem.

Pierwsza odsłona trwała zaledwie 21 minut. Nasze zawodniczki rozpoczęły i zakończyły tę partię bardzo mocno. Dobrze rozgrywała Elena Nowgorodczenko. Dzięki jej szybkim akcjom przeciwniczki miały problem z ustawieniem bloku. Łatwo wykorzystywały to praktycznie wszystkie stołeczne siatkarki. Goście prowadzili 12:5 i 17:7. Przerwy na żądanie o które prosił trener Wojciech Czapla nic nie pomagały. Skuteczne były Mirjana Djurić, Joanna Sobczak i Karolina Ciaszkiewicz-Lach. Z środka dobrze atakowała Magdalena Jurczyk. Dzielnie wspomagała ją także w bloku Katarzyna Mróz. Dobrą zmianę dała przyjmująca Katarzyna Nadziałek. Wynik seta 25:13.

W drugiej części gra była zdecydowanie bardziej wyrównana. W zdobywanie punktów włączyły się rezerwowe tego dnia Katarzyna Połeć, Marta Wellna i Monika Kutyła. Do połowy partii był remis (13:13), ale widać było, że warszawianki spokojnie kontrolują przebieg tej partii, choć w końcówce ambitnie walczące gospodynie jeszcze raz się zbliżyły (17:19). Dobra ataki Wellny i Sobczak załatwiły jednak sprawę. Ostatni punkt zdobyła Jurczyk (25:22).

Trzeci set miał podobny przebieg do poprzedniego. Gliwiczanki długo utrzymywały bardzo dobry wynik W końcówce był jeszcze remis 20:20. Ostatnie akcje należały już do naszej drużyny. Widać było większe opanowanie Bemowskich Syren, które w kluczowych momentach popełniały zdecydowanie mniej błędów własnych. Dziesiątą wygraną z rzędu zapewniły akcje tria Djurić-Marcyniuk-Połeć. Ta ostatnia wykorzystała drugą piłkę meczową.

Generalnie dobrze funkcjonował atak. W ten sposób nasz zespół zdobył aż 53 punkty przy 30 gospodyń. Także nie szwankował blok, który przyniósł 11 punktów.

Po tym spotkaniu Wisła ma na koncie 40 punktów w 15 kolejkach. W następnym starciu ligowym zmierzy się z liderem tabeli MKS Kalisz. Ta drużyna ma zaledwie dwa punkty więcej niż warszawska. To widowisko w sobotę w hali OSiR Bemowo o godz. 17.

Wcześniej czekają nas jednak równie wielkie emocje pucharowe. Do stolicy przyjedzie występująca na co dzień w Lidze Siatkówki Kobiet ekipa MKS Dąbrowa Górnicza. Ten mecz zaplanowano na środę 17 stycznia na godzinę 18. Zapraszamy

AZS Politechniki Śl. Gliwice – Wisła Warszawa 0:3 (13:25, 22:25, 21:25)

AZS: Szczygieł – Tracz, Kukulska, Brzoska, Dyduła, Szapował, Jagodzińska (libero) -Kęsik, Drożdzińska, Sokolińska

Wisła:  Jurczyk, Mróz, Ciaszkiewicz-Lach,  Novgorodchenko, Sobczak, Djurić, Saad (libero) -Marcyniuk, Połeć, Wellna Kutyła, Nadziałek.


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐Pierwsza liga

Wisła - ?

Jesień 2018

🏐TABELA SEZONU ZASADNICZEGO

miejsce drużyna mecze punkty
1 Wisła 22 59
2 MKS Kalisz 22 54
3 Solna 22 46
4 Radomka 22 44
5 Energetyk 22 33
6 Joker 22 32
7 Azoty 22 31
8 KŚ AZS 22 31
9 SMS 22 23
10 Karpaty 22 19
11 Uni 22 17
12 AZS AWF 22 4

GALERIA

Wisła - Enea Energetyk

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook