• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Szybkie odrodzenie Wisły i pewna wygrana z Uni Opole

  • -

Szybkie odrodzenie Wisły i pewna wygrana z Uni Opole

Po nieudanej, piątkowej inauguracji turnieju w Warszawie, dzień później było o wiele lepiej. Wisła bez najmniejszych problemów w zaledwie 75 minut pokonała ekipę Uni Opole 3:0 (25:22, 25:14, 25:18). W niedzielę ostatnie spotkanie w hali OSiR Bemowo przy ul. Obrońców Tobruku 40. Nasz zespół około godziny 13.30 zagra z Jokerem Mekro Energoremont Świecie. Wstęp wolny!


– Zmiany w pierwszej szóstce na pewno będą i nie ma znaczenia, że w piątek przegraliśmy z Radomką 0:3 – mówił przed sobotnim starciem z Uni Opole trener Wisły Dominik Stanisławczyk.

Jak powiedział, tak zrobił. W wyjściowym zestawieniu zobaczyliśmy kapitan Karolinę Ciaszkiewicz-Lach, Katarzynę Marcyniuk i Magdalenę Jurczyk.

Ekipa z Opola w sobotę przed południem rozegrała spotkanie z Jokerem Mekro Energoremont Świecie i łatwo przegrała 0:3 (15:25, 16:25, 20:25). Po kilkugodzinnym odpoczynku podopieczne Patryka Fogla ponownie wyszły na parkiet.

W pierwszej partii nie było widać po nich zmęczenia. To one od początku były na lekkim prowadzeniu i długo zapowiadało się, że wygrają tę część. W pewnym momencie prowadziły 18:15. Wtedy o przerwę na żądanie poprosił trener Dominik Stanisławczyk. Po kilku słowach reprymendy nasze zawodniczki szybko doprowadziły do remisu. Potem do stanu 22:22 trwała wyrównana walka. Ostatnie akcje należały do naszego zespołu. Asem popisała się Ciaszkiewicz-Lach, a piłkę setową w sprytny sposób wykorzystała Marta Wellna.

Druga odsłona nie miała historii. Od początku do końca dominowały w niej nasze siatkarki. Wisła prowadziła 14:7, 19:10, 24:14. Warszawianki wykorzystały pierwszą szansę.

W trzeciej partii rywalki zaprezentowały się nieco lepiej niż w poprzedniej, ale ostatecznie nie miały wiele do powiedzenia. W ekipie prowadzonej przez Stanisławczyka i Jakuba Kreboka znakomicie grała Monika Kutyła, która tego dnia dość szybko zastąpiła na parkiecie testowaną Serbkę Mirjanę Djurić. Atakująca, która wróciła do naszego zespołu po występach w Budowlanych Łódź skończyła wiele akcji. Wykorzystała także drugą piłkę meczową (25:18).

Przez całe spotkanie pewnie rozgrywała Katarzyna Nadziałek. Skuteczne ataki z obejścia i trudny serwis prezentowała była zawodniczka m.in. Legionovii Katarzyna Połeć. Po przerwie na parkiet w dobrym stylu wróciła Ciaszkiewicz-Lach. Nieźle prezentowała się także Marcyniuk, która wraca do formy po poważnej kontuzji kolana i długiej przerwie.

W spotkaniu rozgrywanym o godzinie 17 E.Leclerc Radomka w bezapelacyjny sposób pokonała Jokera 3:0. Prowadzona przez Jacka Skroka ekipa z Radomia jest praktycznie pewna zwycięstwa w imprezie. W niedzielę zmierzy się z Uni Opole.


Wisła Warszawa – Uni Opole 3:0 (25:22, 25:14, 25:18).

Wisła: Połeć, Jurczyk, Wellna, Marcyniuk, Ciaszkiewicz-Lach, Djurić, Nadziałek, Saad (libero) – Kutyła, Kucińska.


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

9. kolejka

AZS AWF - Wisła

niedziela, 26 listopada, godz. 18.30, Hala Gier AWF przy Marymonckiej 34

TABELA PO 8. KOLEJCE

miejsce drużyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 8 23
2 Wisła 8 19
3 Enea 8 16
4 Radomka 8 15
5 Solna 8 14
6 Joker 8 13
7 SMS 8 12
8 Tarnów 8 10
9 Karpaty 8 8
10 KŚ AZS 8 7
11 Uni 8 6
12 AZS AWF 8 1

GALERIA

Wisła – Karpaty Krosno 2017

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook