• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Takie mecze zdarzają się i najlepszym drużynom

  • 0
RK1704220122

Takie mecze zdarzają się i najlepszym drużynom

To z pewnością nie było najlepsze spotkanie w wykonaniu warszawskiej Wisły. A było nie najlepsze nie dlatego, że nasze siatkarki nie nadają się do Orlen Ligi, tylko dlatego, że każdej drużynie raz na jakiś czas trafi się słabszy mecz. I taki trafił nam się właśnie w czwartek.

To, że emocje przed tym meczem były ogromne wiedzą chyba wszyscy. Trener drużyny gości Dariusz Parkitny rozpoczął przygotowania na hali do niego już 2 godziny wcześniej i rzeczywiście widać, że przyniosło to skutek, bo jego drużyna prezentowała się dobrze. Siatkarki Wisły miały dziś natomiast ewidentnie słabszy dzień. I dobrze, że nie był to mecz decydujący o tym kto zagra w Orlen Lidze. Bo to oznacza, że jutro wszystko zaczyna się dla nas od nowa.

-Musimy się dobrze wyspać i zagrać piątkowy mecz zupełnie inaczej – mówiła po meczu libero Wisły Magdalena Saad.

Pierwszy set czwartkowego spotkania rozpoczął się od wyrównanej gry obu zespołów. Tak było jednak tylko do momentu gdy na zagrywkę weszła Roksana Brzóska. Przyjmująca reprezentacji Polski wykonała dwie zagrywki i z 4:4 zrobiło się 6:4 dla KSZO. Od tego momentu zespół gości powoli budował swoją przewagę, a Wisła niestety popełniała coraz więcej własnych błędów. Ostatecznie nasza drużyna przegrała do 19, a najlepszą zawodniczka tej partii została właśnie Roksana Brzóska, która zdobyła 9 punktów. To co z pewnością było nowością dla naszych kibiców, to system challenge, który po raz pierwszy był wykorzystywany na meczach w naszej hali.

Set drugi wydawało się, że będzie momentem przebudzenia dla naszej drużyny. Gra Wisły wyglądała momentami dużo lepiej i kiedy prowadziliśmy 18:14 i 19:15 można było mieć nadzieję, że ten set padnie naszym łupem. Potem 6 kolejnych akcji wygrało KSZO i zrobiło się 19:21. Wisła w tym momencie jeszcze się poderwała do walki i odrobiła straty. Jednak końcówka znów należała do zespołu gości, który wygrał tę partię 25:23.

Ostatni set już takich emocji nie wzbudził i nasze zawodniczki przegrały go 21:25 i cały mecz 0:3. Nie zawiedli w czwartek natomiast kibice Wisły, którzy mimo bardzo słabej pory rozgrywania meczów licznie stawili się w hali przy Obrońców Tobruku 40 .

-To na pewno nie jest koniec świata. Przed nami jeszcze 2 mecze i wszystko może się zdarzyć. Na pewno mamy dla kogo grać i dla kogo wygrywać – powiedział po spotkaniu prezes Wisły, Grzegorz Kulikowski.

Już w piątek o 13:00 kolejne spotkanie barażowe. Zapraszamy Was drodzy kibice bardzo serdecznie, bądźcie także jutro naszym siódmym zawodnikiem.

Wisła: Laziuk (2), Łozowska (4), Ciaszkiewicz-Lach (7), Nowgorodczenko, Hatala (12), Sobczak (2), Saad (libero) oraz Wellna (4), Gorzewska i Nadziałek
KSZO: Brzóska (14), Polak (7), Ściurka (11), Kapturska (14), Soter (2), Piotrowska (4), Pauliukouskaya (libero) oraz Thaka  (5)


Dodaj komentarz

NAJBLIŻSZY MECZ

Sezon 2017/2018

7 października, Wisła Warszawa – SMS PZPS Szczyrk

Tabela I ligi siatkówki kobiet

1. Wisła 57
2. Proxima 44
3. Joker 41
4. Solna 36
5. KŚ AZS 28
6. SMS PZPS 27
7. AZS KU 24
8. MKS Kalisz 23
9. Nike 21
10. Karpaty 17
11. NOSiR 12

 

 


GALERIA

Wisła - KSZO IV mecz

Archiwa

Kategorie

Zapisz się do naszego newslettera

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook