• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Walentynkowe derby Warszawy dla Bemowskich Syren

  • -

Walentynkowe derby Warszawy dla Bemowskich Syren

14. mecz z rzędu wygrały w środę w  hali OSiR Bemowo siatkarki Wisły. Nasza drużyna w 20. kolejce pierwszej ligi spotkała się w derby stolicy z AZS AWF UKSW i zwyciężyła 3:1 (25:19, 21:25, 25:15, 25:15). Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana nasza środkowa Katarzyna Mróz.


To starcie zgodnie w pierwotną wersją powinno się odbyć w sobotę 17 lutego. Na ten dzień nasza hala przy Obrońców Tobruku została jednak niespodziewanie zarezerwowana na turniej piłkarski organizowany przez  PZPN.

Działacze Wisły musieli przekładać spotkanie, ale na szczęście nie miało to wpływu na przewidywany wynik tej potyczki. Oczywiście murowanym faworytem tego starcia była Wisła, która nie dość, że wygrała 13 ostatnich spotkań, to jest jeszcze liderem tabeli. AZS AWF to ostatnia ekipa ligi, która jeszcze ani razu nie schodziła z parkietu zwycięska. Kilkukrotnie jednak młode zawodniczki prowadzone przez Agatę Szustowicz były w stanie wygrać nawet dwa sety. Na triumf jednak czekają z utęsknieniem i trudno powiedzieć, czy będą w stanie dokonać tego jeszcze w sezonie zasadniczym. Oczywiście po jego zakończeniu warszawianki z Marymonckiej zagrają w turnieju o utrzymanie się na zapleczu LSK.

Od początku widać było, że zespół AZS jest słabszy od Wisły, ale niezwykłą walecznością i oddaniem potrafi nawiązać walkę. Tak naprawdę jednak od samego początku gospodynie miały kilka punktów przewagi. Dobrze prezentowały się na skrzydłach Joanna Sobczak i Mirjana Djurić. Z środka wiele punktów zdobywała także Mróz. Ostatecznie nasze zawodniczki wygrał 25:19.

Trudno logicznie wytłumaczyć, co się zatem stało w drugiej odsłonie. Nasze zawodniczki kompletnie zaniemogły. Być może myślały, że ten mecz “sam się wygra”. Nic nie funkcjonowało tak, jak należy. Rywalki prezentowały ciekawe akcje i prowadziły już 10:4. Trener Dominik Stanisławczyk musiał zatem poprosić o przerwę na żądanie. Dało to dobry efekt. Pozytywną zmianę dała rozgrywająca Katarzyna Nadziałek. Wisła dogoniła przyjezdne i doprowadziła do remisu 20:20. Wydawało się, że za chwilę to Bemowskie Syreny będą prowadzić. Tak się nie stało. Zawodniczki prowadzone przez Szustowicz wygrały pięć z kolejnych sześciu akcji i w setach mieliśmy równowagę.

To mocno podrażniło Wisłę. Trzeci i czwarty set miały podobny przebieg. Mnóstwo akcji kończyła Marta Wellna, a dzielnie pomagała jej Djurić. Na środku akcje kończyła Katarzyna Połeć i ponownie Mróz. Nieźle zaprezentowała się kolejna rezerwowa, a więc Katarzyna Marcyniuk. Te dwie partie nasze zawodniczki wygrały pewnie po 25:15.

Kolejne spotkanie dopiero za dziesięć dni. Wtedy 24 lutego zmierzymy się na wyjeździe z Eneą Energetykiem Poznań.


Wisła Warszawa – AZS AWF Warszawa 3:1 (25:19, 21:25, 25:15, 25:15)

Wisła: Mróz (15), Ciaszkiewcz-Lach (6), Połeć (9), Nowgorodczenko (2), Sobczak (1), Djurić (20), Saad (libero) oraz Kucińska (libero), Jurczyk (2), Wellna (12), Marcyniuk (4) i Nadziałek (2)
AZS: Brzuzy, Laskowska (9), Baranowska (6), Trocińska (15), Wysocka (5), Waszyńska (7), Dąbrowska (libero) oraz Łysiak, Woińska (2), Szmigielska (libero)  i Kowalska


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐Pierwsza liga

29 września 2018 roku

Wisła - BlueSoft Mazovia Warszawa

🏐TABELA PIERWSZEJ LIGI

GALERIA

Wisła - Enea Energetyk

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook