• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Wellna: nie myślimy o przeszłości. Teraz przed nami misja play-offy

  • -

Wellna: nie myślimy o przeszłości. Teraz przed nami misja play-offy

29-letnia przyjmująca drugi sezon występuje w Wiśle Warszawa. W ostatnich tygodniach Marta Wellna jest w bardzo dobrej dyspozycji. W środę została wybrana najlepszą siatkarką starcia z E.Leclerc Radomką Radom. Teraz już przygotowuje się do weekendowych spotkań w pierwszej rundzie play-off. W sobotę i niedzielę o godz. 19 Bemowskie Syreny podejmą KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice.


Ostatnie spotkanie w fazie zasadniczej rozpoczynałyście widząc już, że zakończycie sezon regularny na pierwszej pozycji. Trudno było się zmotywować?

Lubimy wygrać, także żadna motywacja nie była potrzebna. Tym bardziej nie było to trudne, bo wiedziałyśmy, że raczej na pewno spotkamy się z Radomką w drugiej rundzie play-off. To, że pokonałyśmy ekipą z Radomia daje nam teraz dodatkową przewagę psychologiczną. Ważne, że ją mogłyśmy zbudować.

W grudniu łatwo pokonałyście Radomkę na jej terenie. To miało teraz jakieś znaczenie?

Nie myślałyśmy o tamtym spotkaniu. W tym sezonie wiele razy widzieliśmy, że każdy może wygrać z każdym i odwrotnie. My prawie przegrałyśmy u siebie z Uni Opole, a więc zespołem, który zaraz będzie walczył, aby nie spaść z ligi. Tak samo Radomka wygrała w Pucharze Polski z Chemikiem Police. Tych zaskoczeń było już bardzo dużo. Każdy mecz jest inny. My przegrałyśmy przecież z radomską ekipą na turnieju przed startem sezonu i to 0:3. Wiemy, że na pewno nie możemy pozwolić sobie na to, aby do jakiegokolwiek przeciwnika podejść lekceważąco.

Pani ostatnio prezentuje się coraz lepiej. Forma rośnie?

Cieszę się z dobrej gry. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w najbliższy weekend. Ten tydzień, a w zasadzie osiem dni jest bardzo trudny, bo mamy w nim cztery mecze. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek mi się to zdarzyło w karierze. I to tak naprawdę są najważniejsze spotkania. Okazało się, że dwa ostatnie ligowe były decydujące o pierwszym miejscu, a ono jest bardzo ważne w kwestii rozstawienia. No, a teraz zaczynamy play-offy. Ktoś może pomyśleć sobie, że przecież zmierzymy się z zespołem z ósmej pozycji i nie powinno być trudno. To nie tak. Pamiętajmy, że drużyna z Gliwic ostatnio w Kaliszu przegrała dopiero w pięciu setach. Zatem wszystkie ręce na pokład. Musimy walczyć. Moment nieuwagi, czy odpuszczenia, braku sił może spowodować, że nam się podwinie noga. A tego byśmy bardzo nie chcieli.

No właśnie. Mówi Pani o siłach. Jesteście już bardzo zmęczone?

Dwa ostatnie mecze były bardzo trudne, ale ja się z tego cieszę. Naprawdę, po to się gra i jest się sportowcem. Trzeba pokazać dużo możliwości i umiejętności, aby zwyciężać w takich starciach. To jest ważne dla nas i kibiców. Z każdym takim spotkaniem zdobywamy coraz więcej doświadczenia i umiejętności. Łatwo nie było.

Chyba jednak nie wyobrażacie sobie, że KŚ AZS sprawi Wam jakieś problemy? W sezonie zasadniczym nie było problemów.

Nie myślmy o tym, co było w rundzie zasadniczej. Mamy misję play-offy. Trzeba teraz po prostu wszystko wygrać i tyle. Skupiamy się na sobocie. To jest najważniejsze. Potem skoncentrujemy się na niedzieli i tak dalej. Małymi kroczkami, od meczu do meczu do wyznaczonego celu. Chcemy dojść jak najdalej, wygrać ligę i zagrać w barażach o Ligę Siatkówki Kobiet.

Uda się trochę odpocząć przed weekendowymi spotkaniami?

Właśnie nie sądzę. Nie wiem, kto wymyślił ten terminarz. Co tu dużo mówić. Za nami dwa najważniejsze mecze sezonu zasadniczego, a teraz kolejne decydujące w play-offach po dwóch dniach. To są przecież tak samo bardzo istotne starcia. Nie chcę komentować w brzydkich słowach decyzji o zmianie kalendarza, ale uważam, że nikt nie pomyślał o naszym zdrowiu. Na pewno w najlepszej sytuacji będą teraz zespoły, które mają szerokie składy i ograne zawodniczki. To będzie decydujące w tym tygodniu.

Wyrównany zespół ma chyba Wisła?

Tak i uważam, że mamy bardzo mocny zespół. Każda może zmienić każdą. Nawet możemy zrobić roszady na pozycjach. Na przykład tak było w Tarnowie. Joanna Sobczak zagrała na ataku i świetnie sobie poradziła. Pole manewru mamy duże i myślę, że to jest naszą siłą. Na każdej pozycji jest klasowa zawodniczka.


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐PIERWSZA LIGA

: Wisła Warszawa - godz. 18, wstęp wolny

🏐TABELA PIERWSZEJ LIGI

1 7R Solna 15 38 39:16 1305:1141
2 Enea Energetyk 16 38 44:19 1459:1300
3 Joker Mekro 15 33 38:21 1355:1255
4 MKS Dąbrowa 15 31 37:22 1349:1212
5 Grupa Azoty 15 30 38:23 1379:1259
6 Wisła Warszawa 15 30 37:23 1334:1203
7 AZS Uni 15 25 35:29 1368:1327
8 KŚ AZS Politechniki 15 20 28:30 1292:1293
9 SMS PZPS 15 18 24:31 1117:1214
10 BlueSoft Mazovia 15 15 25:38 1341:1427
11 Karpaty Krosno 15 13 24:40 1327:1421
12 Budowlani 15 13 20:38 1172:1309
13 UKS Szóstka 16 9 16:41 1165:1325
14 WTS Włocławek 15 5 8:42 920:1197

Archiwa

GALERIA

Wisła - Enea Energetyk

Najnowsze komentarze

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook