• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Wisła w pięknym stylu pokonała groźny zespół z Gliwic

  • -

Wisła w pięknym stylu pokonała groźny zespół z Gliwic

To był pokaz świetnej, skutecznej siatkówki na wysokim poziomie. Wisła w czwartej kolejce pierwszej ligi w sobotę w hali OSiR Bemowo wygrała 3:0 (25:13, 25:20, 25:21) z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Nasza drużyna zagrała w nieco zmienionym wyjściowym składzie niż ostatnio, ale to nie przeszkodziło w przekonującym zwycięstwie. Najlepszą zawodniczką spotkania została wybrana środkowa Katarzyna Połeć. W następną sobotę wyjazdowy mecz z MKS Calisią Kalisz. 


Oba zespoły przystąpiły do tego sobotniego spotkania po pięciosetowych bojach w środku tygodnia. Gliwiczanki na własnym parkiecie pokonały 3:2 Radomkę, mimo że przegrywały już 0:2. Bemowskie Syreny natomiast minimalnie uległy na wyjeździe Solnej Wieliczka 2:3 w tie-breaku przegrywając na przewagi.

Po dwóch pełnych dniach odpoczynku trzeba było zagrać przy Obrońców Tobruku 40.

Ekipa KŚ AZS przyjechała do stolicy już w piątek, ale niestety, nie pomogło jej to w lepszej grze. Trener Wisły Dominik Stanisławczyk zdecydował się na spore zmiany w wyjściowej szóstce. Na parkiecie od pierwszej minuty zobaczyliśmy środkową Magdalenę Jurczyk, przyjmującą Martę Wellnę oraz rozgrywającą Katarzynę Nadziałek. Roszady wpłynęły bardzo pozytywnie na grę gospodyń.

Wisła szybko osiągnęła sporą przewagę (9:3, 11:3). Gdy na tablicy pojawił się wynik 18:5 można było zastanawiać się, czy przyjezdne będą w stanie zdobyć w tej partii choćby dziesięć punktów. To im się udało. Ostatecznie nasza ekipa zwyciężyła 25:13. Świetnie od początku grały wszystkie zawodniczki na parkiecie. Znakomicie atakowały Mirjana Djurić i Joanna Sobczak. Ta pierwsza popisywała się jeszcze asami.

Świetnie wspierała je także Wellna, a więc zdobywczyni 19 punktów z Wieliczki. Na środku dobrze prezentowała się Katarzyna Połeć, a punkty zdobywała nawet Nadziałek, która popisywała się swoją firmową kiwką. Ładne akcje pokazała też Jurczyk, a w obronie siatkarskie cuda wyczyniała Magdalena Saad.

W dwóch kolejnych partiach przyjezdne nieco podniosły poziom gry, ale nasz zespół niepodzielnie kontrolował wydarzenia na parkiecie. Wisła w drugiej odsłonie prowadziła 9:5, 11:6, 22:18, 24:18, by po ataku Połeć zwyciężyć 25:18. Trzecia część była ostatnią.

Trener gości Wojciech Czapla dokonywał wielu zmian, ale na niewiele to się zdało. Nasze zawodniczki ani na moment się nie rozluźniły i metodycznie punktowały przeciwniczki. Niezłą zmianę dała Katarzyna Marcyniuk, a wcześniej, jeszcze w pierwszym secie Monika Kutyła. Wprawdzie w pewnym momencie gliwiczanki objęły prowadzenie 13:12, ale wtedy o jedyną przerwę w spotkaniu poprosił Stanisławczyk. Czas przyniósł oczekiwany efekt.

Kolejne ataki kończyła Sobczak, Wellna i Djurić. Za chwilę było już 18:14. Ostatecznie gospodynie wykorzystały drugą piłkę meczową i wygrały 25:21.

To trzecie zwycięstwo warszawianek w sezonie pierwszej ligi. Nasza drużyna ma na koncie dziesięć punktów.

Stołeczny zespół w przyszłą sobotę zmierzy się z liderem, a więc MKS Kalisz, który w czwartej kolejce wygrał w Radomiu z Radomką 3:2.

Wisła u siebie ponownie zaprezentuje się 4 listopada. Rywalem będą Karpaty Krosno,  a więc były pracodawca Stanisławczyka i Jurczyk.


Wisła Warszawa – KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 3:0 (25:13, 25:20, 25:21)

Wisła: Wellna, Jurczyk, Połeć, Nadziałek, Sobczak, Djurić, Saad (libero) – Marcyniuk, Kutyła.

KŚ AZS: Trach, Kukulska, Brzoska, Szczygieł, Sokolińska, Szapawał, Jagodzińska (libero) –  Kęsik, Tomczyk, Grzechnik, Tomczyk.


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

9. kolejka

AZS AWF - Wisła

niedziela, 26 listopada, godz. 18.30, Hala Gier AWF przy Marymonckiej 34

TABELA PO 8. KOLEJCE

miejsce drużyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 8 23
2 Wisła 8 19
3 Enea 8 16
4 Radomka 8 15
5 Solna 8 14
6 Joker 8 13
7 SMS 8 12
8 Tarnów 8 10
9 Karpaty 8 8
10 KŚ AZS 8 7
11 Uni 8 6
12 AZS AWF 8 1

GALERIA

Wisła – Karpaty Krosno 2017

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook