• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Wisła szóstą wygraną z rzędu zakończyła pierwszą rundę

  • -

Wisła szóstą wygraną z rzędu zakończyła pierwszą rundę

Trwa kapitalna seria naszej drużyny. W środę w 11. kolejce pierwszej ligi Wisła pokonała w Radomiu miejscową E.Leclerc Radomkę 3:0 (25:18, 25:13, 25:19). Bemowskie Syreny od początku do końca pokazywały, że są o wiele lepszym zespołem. Gospodynie nie mogły tego dnia nic zrobić, bo przyjezdne świetnie grały w każdym elemencie. Teraz czas na wyjazdowe spotkanie w Szczyrku, które rozpocznie rundę rewanżową. 


We wrześniu w sparingu radomianki w stolicy wygrały niespodziewanie 3:0. – Tamto spotkanie nie będzie miało znaczenia, ale wiemy, że Radomka to niewygodny rywal – mówił przed środowym starciem nasz drugi trener Jakub Krebok. Okazało się, że jego słowa się sprawdziły, ale tylko w połowie.

Zawodniczki z Radomia przed tą kolejką zajmowały trzecie miejsce w tabeli, a więc były tylko za MKS Kalisz i za Wisłą. Do naszej, zajmującej drugą pozycję ekipy traciły pięć punktów.

W pierwszym secie wyrównana walka trwała tylko do stanu 5:5. Potem świetnie serwowała Magdalena Jurczyk, a za chwilę Mirjana Djurić. Po kilku minutach było już 14:6. Widać było, że nasze zawodniczki są bardzo dobrze dysponowane i grają z wielką pewnością siebie.

Po kolejnych akcjach wygrywaliśmy już 19:10. Oczywiście, takie przewagi czasem są tracone, ale tym razem nie było takiej obawy. Wisła prezentowała się dobrze w każdym elemencie. Ostatecznie wygrała partię 25:18.

Druga część zaczęła się inaczej, bo od wysokiego prowadzenia przyjezdnych. Po serwisach Karoliny Ciaszkiewicz-Lach prowadziliśmy 5:0. O czas poprosił trener gospodyń Jacek Skrok, ale nie wiele on pomógł. Nasza ekipa spokojnie powiększała przewagę. Znów dobrze serwowały Jurczyk oraz Djurić.

Wisła znakomicie wyglądała na kontrze, która była efektem bardzo czujnej gry bloku. W tym elemencie brylowała Katarzyna Mróz, a świetnie pomagała Jurczyk oraz rozgrywająca Katarzyna Nadziałek.

Po kolejnym świetnym wybloku z drugiej linii atakowała Sobczak i nasze siatkarki miały aż 11 piłek setowych (24:13). Za chwilę partię asem zakończyła wspomniana Sobczak, a więc MVP ostatniego spotkania w Warszawie z Eneą Energetykiem Poznań. Dwie odsłony trwały tylko nieco ponad 45 minut.

Dość często zdarza się, że łatwo wygrane dwa pierwsze sety powodują rozprężenie. Na szczęście, tym razem tak nie było, choć początek był dość zaskakujący. Po raz pierwszy od premierowej partii gospodynie prowadziły (5:3). Wtedy jednak świetny blok dwójki Jurczyk-Sobczak dał punkt Wiśle. Za chwilę świetnie serwowała Sobczak i warszawianki wygrywały 7:5.

Radomka się nie poddała i dzielnie walczyła (8:8). Już wtedy było wiadomo, że to jest najbardziej wyrównany z dotychczasowych setów. Niesamowita była 20. akcja tej partii, w której posiadanie zmieniało się czterokrotnie. Ostatecznie po błędzie Aleksandry Przepiórki nasz zespół zdobył punkt (11:9). Nieźle zaczęła grać najlepsza atakująca gospodyń Majka Szczepańska (12:13). Za chwilę została zablokowana, a kolejne akcje kończyła Sobczak. Nasza drużyna była wyraźnie lepsza siatkarsko w każdym elemencie.

Po świetnym zbiciu Ciaszkiewicz-Lach Wisła wygrywała 19:13 i wiadomo było, że nic złego już stać się tego dnia nie może. Wprawdzie gospodynie zbliżyły się na cztery punkty (17:21), ale jeszcze raz znakomicie zaatakowała Djurić. Po kolejnym ataku Serbki stołeczne siatkarki miały pierwszą z sześciu piłek meczowych (24:18). Mirjana wykorzystała drugą okazję pięknym atakiem z lewego skrzydła.

Bemowskie Syreny tak naprawdę tego dnia nie miały słabego punktu. Fantastycznie w obronie prezentowała się Magdalena Saad. Radomka po raz pierwszy w sezonie przegrała za trzy punkty.

Wisła tym samym wygrała szósty mecz z rzędu bez straty nawet seta. W tym roku jeszcze dwa mecze wyjazdowe. W sobotę z SMS Szczyrk, a potem z  Jokerem w Świeciu.



Radomka – Wisła 0:3 (18:25, 13:25, 19:25)

Radomka: Przepiórka, Kubacka, Borawska, Biała, Szczepańska, Ponikowska, Samul (L)

Wisła: Jurczyk, Mróz, Ciaszkiewicz-Lach, Djurić, Sobczak, Nadziałek, Saad (libero).

Fot. www.facebook.com/e.leclercradomkaradom/


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

14. kolejka

Wisła - Solna Wieliczka

sobota, 6 stycznia, Hala OSiR Bemowo, ul. Obrońców Tobruku 40.

>>>Bilet normalny 8 zł, a ulgowy 4 zł, Dzieci do lat 14 oraz emeryci i renciści, a także członkowie Klubu Kibica – wstęp wolny.

TABELA PO 12. KOLEJCE

miejsce drużyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 12 33
2 Wisła 12 31
3 Solna 12 23
4 Radomka 12 23
5 Enea 12 19
6 Joker 12 18
7 KŚ AZS 12 17
8 Tarnów 12 15
9 Karpaty 12 15
10 SMS 12 13
11 Uni 12 7
12 AZS AWF 12 2

GALERIA

Wisła – Enea Energetyk Poznań

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook