• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Wisła od tradycyjnego zwycięstwa rozpoczęła nowy sezon pierwszej ligi

  • -

Wisła od tradycyjnego zwycięstwa rozpoczęła nowy sezon pierwszej ligi

Nieco ponad rok temu na inaugurację rozgrywek warszawianki na własnym parkiecie pokonały SMS PZPS Szczyrk 3:1. Teraz na rozpoczęcie sezonu 2017/2018 podopieczne Dominika Stanisławczyka wygrały z młodym zespołem z województwa śląskiego w takim samym stosunku. Wisła przegrała trzecią partię na przewagi, ale w pozostałych zwyciężała bardzo pewnie. Znakomitą zmianę zaprezentowała kapitan Karolina Ciaszkiewicz-Lach. Bardzo dobrze zagrała Joanna Sobczak, a najlepszą zawodniczką spotkania została wybrana Elena Nowgorodczenko. 


Naprawdę rzadko zdarza się, aby pierwsze spotkanie ligowe nie było inauguracją sezonu. Tak było jednak teraz. Wisła przed tygodniem rozpoczęła zmagania o stawkę podczas turnieju I rundy Pucharu Polski w Świdnicy. Tam nasze zawodniczki wygrały wszystkie trzy spotkania i pewnie awansowały do kolejnej fazy rozgrywek.

W sobotę na własnym parkiecie zmierzyły się z zespołem, który tylko teoretycznie był im dobrze znany. Warszawianki w ostatnich dwóch sezonach czterokrotnie grały z ekipą ze Szczyrku, ale przed rozpoczęciem obecnej kampanii z tej drużyny odeszło wiele siatkarek. Znakomita większość po prostu zakończyła edukację w Szkole Mistrzostwa Sportowego. Największa gwiazda zespołu, a więc zaledwie 18-letnia Natalia Murek przeszła do Impelu Wrocław i na dodatek wystąpiła w niedawnych mistrzostwach Europy seniorek.

Mimo praktycznie nowego składu, trener Waldemar Kawka szybko stworzył zespół, którego gra mogła się podobać.

Siatkarki ze Szczyrku rywalizowały bez najmniejszych kompleksów z bardziej doświadczonymi i utytułowanymi naszymi zawodniczkami. W najważniejszych momentach Warszawskie Syreny były jednak lepsze.

Po dość wyrównanym początku pierwszej partii, Wisła podkręciła tempo i prowadziła już 18:13. To nieco rozproszyło nasze siatkarki, bo za chwilę po dobrej kiwce przyjmującej gości Weroniki Sobiczewskiej było tylko 20:18 dla naszego zespołu. Dwa błędy siatkarek SMS, w tym kolejne dotknięcie siatki zadecydowały o losie tej partii. Po dobrej zagrywce Eleny Nowgorodczenko warszawianki prowadziły 24:18. Drugą piłkę setową wykorzystała atakiem z środka Katarzyna Mróz.

Druga odsłona długo miała bardzo podobny przebieg jak poprzednia. Tutaj rywalki jednak nieco dłużej utrzymywały bliski dystans. Po błędzie Sobczak zrobiło się tylko 18:17 dla Wisły. Trener Dominik Stanisławczyk był zmuszony o poproszenie o przerwę na żądanie. Niestety, za chwilę zablokowana została Mirjana Djurić i był remis. Na szczęście dla nas, w końcówce wszystko wróciło do normy. Świetną serię zaliczyła Katarzyna Połeć, która miała punktowe ataki i bloki. To właśnie ona wykorzystała pierwszą piłkę setową (25:19).

Trzecia część niespodziewanie nie okazała się ostatnią. Była zdecydowanie najlepszą w wykonaniu gości. Dobrze ze skrzydeł atakowały Oliwia Bałuk oraz Michalina Rola, a z środka Aleksandra Gryka. Potem jeszcze raz włączyła się w zdobywanie punktów Mirjana Djurić, która świetnie serwowała od początku starcia. Nasza nowa siatkarka zdobyła w tym spotkaniu kilkanaście punktów.

Po wyrównanym okresie zablokowane zostały Połeć i Djurić. Zrobiło się nieciekawie (13:15). Na parkiecie pojawiły się rozgrywające Katarzyna Nadziałek oraz atakująca Monika Kutyła. Wisła się zbliżyła, ale za chwilę po zagraniu Rozalii Hnatyszyn przyjezdne znów wygrywały dwoma punktami (19:17). Po ataku Bałuk oraz bloku na Djurić SMS miał już naprawdę spory zapas (21:18). Jeszcze raz skuteczna była Bałuk (23:20). Nasza drużyna obroniła trzy piłki setowe, a po ataku Mróz sama miała pierwszą, a potem drugą szansę na wygranie spotkania (25:24, 26:25). Ambitnie grające nastolatki ze Szczyrku potrafiły jednak wygrać tę odsłonę 28:26.

W czwartej partii trener Stanisławczyk zdecydował się na ustawienie, które przyniosło świetny efekt w Świdnicy. Na ataku zaczęła grać Sobczak, a na przyjęcie weszła kapitan Karolina Ciaszkiewicz-Lach. To był strzał w dziesiątkę. Obie od razu zdobyły po kilka punktów. Wisła miała świetny fragment od mniej więcej połowy seta. Od wyniku 9:9 nasze zawodniczki osiągnęły dużą przewagę 17:10. Po serwisach kapitan i ataku Mróz było 20:10. Ostatecznie ten set zakończył się wynikiem 25:14.

Co ciekawe, Wisła trzeci sezon na zapleczu ekstraklasy rozpoczęła od zwycięstwa 3:1. Dwa lata temu tak wygrała w Świeciu z Jokerem, a rok temu we wspomnianym starciu z SMS PZPS.

14 października drugi mecz w naszej hali. Tym razem przeciwnikiem będzie mocny Joker Mekro Energoremont.


Wisła Warszawa – SMS PZPS Szczyrk 3:1 (25:19, 25:19, 26:28, 25:14)

Wisła: Wellna, Połeć, Djurić, Mróz, Sobczak, Nowgorodczenko, Saad (libero) – Jurczyk, Kutyła, Nadziałek, Ciaszkiewicz-Lach.


NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

14. kolejka

Wisła - Solna Wieliczka

sobota, 6 stycznia, Hala OSiR Bemowo, ul. Obrońców Tobruku 40.

>>>Bilet normalny 8 zł, a ulgowy 4 zł, Dzieci do lat 14 oraz emeryci i renciści, a także członkowie Klubu Kibica – wstęp wolny.

TABELA PO 12. KOLEJCE

miejsce drużyna mecze punkty
1 MKS Kalisz 12 33
2 Wisła 12 31
3 Solna 12 23
4 Radomka 12 23
5 Enea 12 19
6 Joker 12 18
7 KŚ AZS 12 17
8 Tarnów 12 15
9 Karpaty 12 15
10 SMS 12 13
11 Uni 12 7
12 AZS AWF 12 2

GALERIA

Wisła – Enea Energetyk Poznań

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook