• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Wisła Warszawa niestety nie obroniła mistrzostwa pierwszej ligi

  • -

Wisła Warszawa niestety nie obroniła mistrzostwa pierwszej ligi

Nie będzie w stolicy spotkań barażowych o awans do Ligi Siatkówki Kobiet. Wisła znów prawie dwie i pól godziny walczyła w Kaliszu, ale ponownie przegrała 2:3. Nasze zawodniczki w niedzielę jeszcze raz odrobiły dwa sety straty, ale podobnie jak w sobotę, nie były w stanie wygrać tie-breaka. W nim był taki sam rezultat jak dzień wcześniej, a więc 10:15. Rywalizację finałową ekipa Energii MKS zakończyła zatem wynikiem 3:1. Szkoda. Warszawianki nie obroniły mistrzostwa pierwszej ligi. Dla naszego zespołu to koniec sezonu. 


Wisła stała pod ścianą. Musiała wygrać, aby przedłużyć szansę na wygranie ligi i doprowadzić do piątego spotkania w środę w hali OSiR Bemowo.

Mecz dla stołecznych siatkarek zaczął się tak samo źle jak ten sobotni. Nasza ekipa przegrywała 2:8, a potem 5:11. Wtedy ładnie zaatakowała Mirjana Djurić, a na zagrywce pojawiła się Elena Nowgorodczenko i nasz zespól zbliżył się na dwa punkty (11:9). Wtedy o czas poprosił trener gospodarzy Mariusz Wiktorowicz. Przerwa świetnie podziałała na jego drużynę, a źle na Wisłę. Nasze zawodniczki popełniały łatwe błędy i po kilku minutach było już 17:11 dla kaliszanek. Zryw i sześć punktów z rzędu to było za mało (18:21). Gospodynie wykorzystały drugą piłke setową. Zablokowana została Ciaszkiewicz-Lach.

Drugą odsłonę nasza drużyna rozpoczęła zdecydowanie lepiej. Wisła prowadziła 6:4 i… stanęła. Rywalki zdobyły cztery punkty z rzędu i trener Stanisławczyk poprosił o czas. Potem dołożyły jeszcze dwa i konieczna była kolejna przerwa (10:6). Nasze zawodniczki dzielnie walczyły, ale popełniałby zbyt dużo błędów własnych. Na dodatek nie najlepiej funkcjonowało przyjęcie i rozegranie. Szkoleniowiec Bemowskich Syren zmienił Elenę Nowgorodczenko. Na parkiecie znów pojawiła się Katarzyna Nadziałek. Po zbiciu Djurić, Wisła przegrywała tylko 18:20. Serbska atakująca za chwilę miała serwować, ale wtedy czujnie zachował się opiekun MKS. Wiktorowicz poprosił o czas i to wybiło Mirjanę z uderzenia. Warszawianki się podłamały i straciły następne cztery punkty. Ostatni po kolejnym błędzie technicznym (18:25). Wynik po dwóch partiach był zatem taki sam, jak w sobotę.

Ekipa ze stolicy stała zatem pod jeszcze większą ścianą i tak samo jak w sobotę nie poddała się. W trzecim secie od początku wszystko wyglądało o wiele lepiej. Wisła miała kilka punktów przewagi. Przy stanie 12:10 w polu zagrywki pojawiła się Marta Wellna i po paru minutach nasze zawodniczki wygrywały już 19:10. Wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą. Nic z tego. Gospodynie zdobyły trzy punkty i trener Stanisławczyk poprosił o czas. Potem MKS wywalczył jeszcze jedno oczko i znów nasz szkoleniowiec poprosił o przerwę na żądanie (19:14). To był dobry ruch. W końcu zaczął funkcjonować atak środkiem. Wisła kontrolowała przebieg tej partii już do samego końca i zwyciężyła 25:18.

Czwarty set był równie dobry dla stołecznych jak trzeci. Zespół z Warszawy od początku grał pewnie. Widać było, że zawodniczki znów wierzą we własne możliwości. Udanie prezentował się Wellna, a w obronie znakomicie grała Magdalena Saad. Po ataku Mróz z środka było 19:12 dla naszej drużyny. Gospodynie zdobyły trzy punkty z rzędu, ale na przełamanie ważny atak po bloku skończyła Djurić (20:15). Nasze zawodniczki utrzymały koncentrację do końca tego seta i doprowadziły znów do tie-breaka.

Ten był praktycznie kopią tego z soboty. Wisła wygrywała wprawdzie 4:2, ale potem było coraz gorzej. Ostatecznie piąta odsłona zakończyła się wynikiem 15:10 dla MKS Kalisz, a więc takim samym jak dzień wcześniej.

Bemowskie Syreny zakończyły zatem rywalizację na zapleczu LSK na drugim miejscu. MKS Kalisz będzie walczył w barażach prawdopodobnie z Legionovią, która przegrała pierwszy mecz z Pałacem Bydgoszcz.

Energa MKS Kalisz – Wisła Warszawa 3:2 (25:22, 25:18, 18:25, 20:25, 15:10)

Wisła: Mróz, Ciaszkiewicz-Lach, Połeć, Nadziałek, Sobczak, Djurić, Saad (libero) – Jurczyk, Nowgorodczenko, Wellna.

Fot. krawczyk.photo


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐Pierwsza liga

Wisła - ?

Jesień 2018

🏐TABELA SEZONU ZASADNICZEGO

miejsce drużyna mecze punkty
1 Wisła 22 59
2 MKS Kalisz 22 54
3 Solna 22 46
4 Radomka 22 44
5 Energetyk 22 33
6 Joker 22 32
7 Azoty 22 31
8 KŚ AZS 22 31
9 SMS 22 23
10 Karpaty 22 19
11 Uni 22 17
12 AZS AWF 22 4

GALERIA

Wisła - Enea Energetyk

Archiwa

Kategorie

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook