• sekretariat@wisla-warszawa.pl

Zawieracz: skupiamy się na dobrych elementach

  • -

Zawieracz: skupiamy się na dobrych elementach

Po raz drugi z rzędu w okresie przedsezonowym Wisła zmierzyła się z zespołem z Orlen Ligi. W środę w Atlas Arenie w Łodzi warszawianki przegrały z Budowlanymi 1:3. Trener Mirosław Zawieracz chce utrwalać to, co jest dobre. – Ważna jest też praca nad mentalnością – mówi. 

– To był kolejny cenny sparing, mam następne ważne informacje. Choć nie jest to do końca wymierne, bo w środę graliśmy innymi piłkami niż będziemy w pierwszej lidze. To przekłada się również na przyjęcie. Mieliśmy w tym elemencie tylko 30 procent skuteczności i wtedy gra jest dużo trudniejsza.

W pierwszym secie Budowalne gorzej spisywały się na zagrywce. Moje zawodniczki miały przewagę. To była siatkówka miła dla oka. Widać, że to, co robimy z każdym dniem idzie w dobrym kierunku.

– Porównując środowy mecz do ostatnich w Murowanej Goślinie widać, że niektóre elementy zostały poprawione. Mamy jeszcze sporo nieporozumień. Wiadomo, wcześniej każda dziewczyna grała w innym zespole i wiele rzeczy nadal robią odruchowo. Trudno na przestrzeni miesiąca wszystko zmienić, ale cały czas nad tym pracujemy.

– To, że przegraliśmy seta do 14 też jest pożyteczne, bo po pierwszej partii, gdzie była euforia, druga wszystko zweryfikowała. To jest materiał do analizy, do pracy, przede wszystkim nad mentalnością. Nad przekonaniem się, że siatkówka to nie jest gra, gdzie zawodnik stoi, a piłka sama leci.

– Pozwoliłem nieco odpocząć podstawowym siatkarkom. Musimy pamiętać, że na turniej do Świecia jedziemy na cztery mecze w trzy dni i to już w piątek rano. Wszystko to trzeba równoważyć, bez względu na to, co jest na tablicy wyników. Jeszcze jesteśmy w okresie, w którym mamy dwa tygodnie do rozpoczęcia sezonu. Musimy dozować po równo obciążeniami. Nie możemy dopuścić do sytuacji, gdzie sześć dziewczyn jest przemęczonych, a reszta pozostaje w dłuższym odpoczynku, bo wówczas niewiele zrobimy na treningu.

– Jeżeli miałbym porównać sobotni mecz z Pałacem do środowego z Budowlanymi, to myślę, że nie mamy komfortowej sytuacji, żeby ocenić dane spotkanie tylko pod kątem sportowym. W starciu z Pałacem doszły aspekty wypoczynku. Pomiędzy meczem porannym a popołudniowym siedzieliśmy na sali, nie mając innego wyjścia. W ocenie danego sparingu też trzeba brać pod uwagę dodatkowe elementy, te obok siatkówki, które mają raz większy, raz mniejszy wymiar i to czy się to przekłada na mecz.

– W spotkaniu z Pałacem półtora seta to był koncert. Teraz przez ten sam okres w Łodzi było podobnie. Są momenty, które dobrze rokują na przyszłość i na tym musimy się skupić, żeby było ich jak najwięcej, a najlepiej od początku do końca meczu – dodał Zawieracz.

wrze4


🏐 NAJBLIŻSZY MECZ W STOLICY

🏐 LSK

Wisła - Pałac Bydgoszcz
Arena Ursynów

GALERIA

Wisła – UKS Szóstka 15.12.2018 r.

WISŁA WARSZAWA S.A.

Facebook